„Kelnerskie tango” w reż. Jakuba Przebindowskiego w Kujawsko-Pomorskim Teatrze Muzycznym w Toruniu.

          Odwiedziny w Kujawsko-Pomorskim Teatrze Muzycznym w Toruniu to zawsze przyjemność. Tym razem artyści zabrali widzów w podróż do świata toruńskich lokali z początku XX w. Autor scenariusza i reżyser spektaklu Jakub Przebindowski poprowadził nas przez sceny, a także zaplecza kawiarni i restauracji w ślad za Hanką Kruk (Katarzyna Dmoch), zbuntowaną służącą, która chce zostać kelnerem (w 1901 r. kelnerki nie istniały, a nawet niemożliwym wydawało się ich istnienie), za Helą Burch (Julia Turczynowicz-Suszycka) tropiącą wraz z Aspirantem Kaparskim (Rafał Szatan) nadużycia i niedociągnięcia w toruńskich lokalach oraz za parą bezrobotnych aktorów: Felicją (Katarzyna Jamróz) i Lubomirem (Michał Zacharek). Sceny zmieniają się jak w kalejdoskopie, artyści pojawiają się w rozmaitych wcieleniach, w kolejnych miejscach z toruńskiej mapy gastronomicznej. Nie są to lokalizacje wymyślone, ale rzeczywiście działające w mieście w tamtym czasie. O tym, gdzie trafiliśmy, precyzyjnie informuje nas głos z offu, podając nie tylko nazwę, ale również lokalizację wspomnianego przybytku. Historię samych lokali możemy poznać dzięki informacjom z pogramu teatralnego, który jak zawsze w tym teatrze jest przemyślany, nawiązujący formą do spektaklu, interesujący i po prostu ładny.

          Sceny pokazujące historie bohaterów przeplatają się z występami na kawiarnianych czy kabaretowych scenach. W warstwie muzycznej nie zatrzymaliśmy się jednak na początku XX w. i słuchamy utworów z późniejszych lat takich jak „Dziesięć przykazań” Beaty Kozidrak we wzruszającym wykonaniu Katarzyny Dmoch, „Malovani dzbanku” brawurowo zaśpiewane przez Katarzynę Jamróz, „We dwoje (Szabadabada)” wykonane przez Julię Turczynowicz-Suszycką i Rafała Szatana, czy „Daj mi znak” w rewelacyjnej interpretacji Marty Burdynowicz. Myślę, że na długo zostanie też w pamięci widzów „Libertango” Astora Piazzolli wspaniale zagrane na wiolonczeli przez Julię Turczynowicz-Suszycką i połączone z porywającym występem tanecznym Rafała Szatana i Michała Zacharka. Co to było za tango! Wszystkie utwory zostały zaprezentowane w ciekawych i oryginalnych aranżacjach i słuchało się ich z prawdziwą przyjemnością.

          Scenografia Wojciecha Stefaniaka jest ograniczona właściwie do jednego elementu – witryny restauracyjnej, która zatrzymuje nas na zapleczu, a jednocześnie zaprasza do wejścia. Mlecznobiała, szklana ściana z metalowymi szprosami, która częściowo jest wahadłowymi drzwiami na salę restauracyjną, ma po środku szerokie drzwi głównego wejścia. Po ich otwarciu, na znajdującym się z tyłu ekranie, wyświetlają się piękne wizualizacje nawiązujące stylistycznie do Art Nouveau, przygotowane przez Hektora Weriosa. W tej przestrzeni są też wyświetlane sceny przedstawiające wydarzenia z życia Heli Burch opisywane przez nią w pamiętniku. Podobnie jak scenografia również kostiumy Zuzanny Markiewicz nawiązują do epoki.

          Twórcy spektaklu pokazują bohaterów z dystansem i przymrużeniem oka, co w połączeniu z świetnie zaśpiewanymi piosenkami tworzy uroczą całość. Aktorzy wykazali się niezwykłym wyczuciem i sprawili, że postaci na scenie są zabawne, ale nie śmieszne. Oczywiście wykorzystano pewną schematyczność myślenia o świecie gastronomii, na przykład kelnerów oszukujących klientów, bo ci się nie znają i nie poznają na tym, że wino jest rozwodnione, a kotlet siekany powstał z resztek. Jednak w całości jest to sympatyczny obraz świata, który odszedł już w zapomnienie, ale przywołany w tej formie stanowi miłą rozrywkę. Na tym przedstawieniu możemy śmiać się szczerze i bardzo przyjemnie spędzić czas. To rozrywka na najwyższym poziomie!

Kelnerskie tango. Scenariusz i reżyseria: Jakub Przebindowski. Scenografia: Wojciech Stefaniak. Wizualizacja multimedialna: Hektor Werios. Kostiumy: Zuzanna Markiewicz. Choreografia: Joanna Semeńczuk. Kierownictwo muzyczne: Bartek Staszkiewicz. Przygotowanie wokalne: Joanna Czajkowska. Plakat: Rafał Olbiński. Występują: Marta Burdynowicz, Katarzyna Dmoch, Krzysztof Godlewski, Katarzyna Jamróz, Michał Słomka, Rafał Szatan, Julia Turczynowicz-Suszycka, Michał Zacharek. Premiera: 24 kwietnia 2026, czas trwania: 140 minut (jedna przerwa).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj