O pożegnalnym, podobno, wystąpieniu Zygmunta Zmudy-Trzebiatowskiego.
Myślałem, że nie będę już pisać o najbardziej skompromitowanym polityku gdyńskim, ale jego wystąpienie w publicznej rozgłośni wymaga komentarza.
Skrót: Co powiedział Trzebiatowski w Radio Gdańsk?
[wideo] Co powiedział W. Szczurek w Radio Gdańsk i co z tego wynika?
Wystąpił publicznie, bo chciał przedstawić swoją wersję wydarzeń z nim związanych, kwestie moralne odstawiając na boku. Wyparł fakt zaproszenia 17-latki do sauny, jak podawał „Dziennik Bałtycki”, był zdziwiony zainteresowaniem mediów jego kompromatami i rozczarowany inicjatywą pracodawcy w ujawnianiu informacji o nim. Podobnie jak Szczurek krytykuje prezydentkę („Oszukała mieszkańców i mnie, oddała wszystkie kompetencje partii politycznej”). Oświadcza, że był tylko szeregowym pracownikiem UMG, ma rodzinę w kryzysie, ale dążą do naprawienia, czuje mocne wsparcie od córek, chodzi na terapię i poleca to innym. Sprzedał mieszkanie i zamienił na mniejsze, cieszy się, że nie mieszka już w Gdyni. Prowadzący Kuba Kaługa dociskał trochę mocniej niż w rozmowie z W. Szczurkiem, bo tym razem było łatwiej, wszak Trzebiatowski jest skompromitowany i szkody już nikomu, raczej, nie zrobi.
Wideo: Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski: „Mąż i ojciec nie powinien wdawać się w takie sytuacje”
Wyp*** celebransa – profetyczna Szopka Świętojańska – czytaj tutaj
Komentarz
To był kuriozalny wywiad. Trzebiatowski po raz kolejny, chyba ostatni, chciał zaczarować rzeczywistość. Chyba, bo w polskiej polityce wszystko jest możliwe. To prawda, że udało mu się coś niezwykłego: zaczadził swoimi wizjami dużą grupę społeczników bez doświadczenia politycznego i osiągnął sukces niespodziewany chyba przez nikogo, działając niczym Marian Krzaklewski z tylnego siedzenia za Jerzym Buzkiem (Buzek potem się usamodzielnił, Aleksandra Kosiorek nie). Będąc już przy władzy, niczym Dzierżyński, szybko wykosił co zdolniejszych i mających lepsze pomysły (m.in. trójka od kultury: Mańkowski, Wojciechowski, Nehrebecki) i rządził, i rządził. Okres od wygranych wyborów do podpisania umowy koalicyjnej, jaka ona tam była pod względem technicznym, to okres wielkiej smuty i paraliżu decyzyjnego.
Jednym z najważniejszych elementów uprawiania polityki jest… knucie. Oglądamy seriale amerykańskie, więc nie będę się rozwijać, bo każdy domyśla się, co się może dziać za zamkniętymi drzwiami i w wąskim kręgu, a obserwacja działań administracji amerykańskiej pod światłym przywództwem to dopiero działa na wyobraźnię (śmiech). Nie jest to piękne, ale bez tego polityki uprawiać się nie da. Suwerenowi można opowiadać bajeczki, real politik potrzebuje ciszy i wyrafinowania.
Wybory 2024 w Gdyni: Cztery pogrzeby i wesele, czyli ale w koło jest wesoło
Wcześniej Trzebiatowskiemu udało się storpedować ideę wspólnego startu aktywistów miejskich, głównie przez tworzenie czarnego PR–u wokół Sławomira Januszewskiego z Bryzy, ale nie tylko. Ktoś może kiedyś opisze choćby rozbijackie działania jednej osoby uważającej się za jedynego w Gdyni watchdoga, ale to temat długi, a mnie się skończyły szlugi (śmiech).
Po objęciu władzy przy szukaniu większości w radzie na stole leżały różne pomysły. Przy zręcznym knuciu była możliwa inna koalicja, ale Trzebiatowski nie potrafił pójść na kompromisy, wolał mieć kontrolę nad tym, czego był pewien, czyli prezydentką i niedoświadczonymi aktywistami Gdyńskiego Dialogu. Miasto osuwało się po równi pochyłej…
Trzebiatowski skompromitował siebie, zranił najbliższych i ordynarnie zmanipulował sympatyków oraz współtowarzyszy. Nie wypada kopać leżącego i penetrować traumy rodzinnej, ale publicznie jak najbardziej należy mówić głośno o szkodliwych działaniach dla miasta. Były Przewodniczący Rady Miasta był zręcznym i bezwzględnym manipulatorem, któremu zawierzyło wiele osób. Pal sześć zawiedzione nadzieje nuworyszy politycznych, kiedy mówimy w kategoriach real politik, na chłodno, należy stwierdzić, że Trzebiatowski, mówiąc kolokwialnie, nie dowiózł. Za duży kapelusz nałożył na głowę, jak mawiają Krakusy, jego kompetencje negocjacyjne okazały się zbyt małe w starciu z doświadczonymi politykami Platformy Obywatelskiej, których dojście do władzy po wyborach w Gdyni to, jak na nasze warunki, majstersztyk.
Przysłuchując się radiowej spowiedzi Trzebiatowskiego, chciałem jeszcze dać mu szansę na godne pożegnanie. Ale nie, Zygmunt Zmuda Trzebiatowski, celebrans od pogrzebów i ślubów, człowiek, który potrafił zrobić internetową imbę wokół śmierci swego dziecka, niezwykle ambitny polityk z jeszcze bardziej rozbudowanym ego, nie przeprosił. Jakieś tam pierdy o niewłaściwych zachowaniach ojca i męża, jakieś tam wyparcia, które tak naprawdę miały wzbudzić litość i współczucie. No way, zero współczucia dla takich ludzi. Shame! Shame on you ZZTop!




![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)