Ostatni felieton przedwyborczy.

Referendum wygrane, czas na wybory

Zadanie główne zostało wykonane, drużyna Wojciecha została pokonana, ale bonus w postaci prawdziwych wyborów czeka na skonsumowanie. Nie wątpię, że gdynianie, mieszkańcy i obywatele – a tych ostatnich coraz więcej, mają swój rozum. Ważne, by przy podjęciu decyzji potrafili się unieść ponad emocje i najprościej w świecie odpowiedzieli sobie na pytanie: dzięki komu Gdynia może mieć więcej korzyści? Te korzyści to najprościej: lepsze, wygodniejsze, ciekawsze życie. A do podjęcia tej decyzji powinna się przydać rzetelna, oparta na faktach informacja.

Wybory 2024: Jaka rewolucja rozgrywa się w Gdyni albo kto wygrał najbardziej i co dalej

Aleksandra Kosiorek

Plusy:

Wygrała pierwszą turę i wprowadziła, ze sobą lub bez, siedmioro radnych. Jest radczynią prawną, dobrze prezentuje się w wypowiedziach na żywo, udzielała się m.in. w akcjach proaborcyjnych. Nie ciągnie się za nią żadna afera, co w polityce nie jest takie powszechne.

Minusy

Brakuje jej doświadczenia w polityce i prowadzeniu dużej firmy, jaką jest bez wątpienia Urząd Miasta Gdyni. Wiemy o niej niewiele, ale jeszcze mniej o jej zapleczu. Niemałym obciążeniem jest Zygmunt Zmuda Trzebiatowski (dalej: ZZTop), wieloletni członek Samorządności Wojciecha Szczurka, współodpowiedzialny za stan miasta. Oponentem stał się dopiero po odrzuceniu go przez W. Szczurka i zaprzysiągł mu zemstę, co mu się udało z nawiązką (sromotna porażka dotychczasowego prezydenta w I turze). ZZTop był pracownikiem Marcina Horały, jego powiązania z PiSem są mocne. Próbował przykleić się do 2050 Szymona Hołowni, ale jego oferta także tutaj została odrzucona. Aleksandra Kosiorek bardzo pragnie, by jej sekretarzem / szefem Urzędu Miasta został właśnie ZZTop, co budzi lęk wśród pracowników wszystkich szczebli. Nie jest sprawą najważniejszą, że A. Kosiorek współpracuje tak blisko z ZZTopem i że nie przeszkadza jej przeszłość (teraźniejszość?) swego mentora, bo ma do tego prawo i jest to jej wybór, a o możliwość wyboru przecież walczyliśmy. Najważniejsze jest przemilczanie wpływu ZZTopa na całość projektu, bez ZZTopa nie byłoby Gdyńskiego Dialogu i A. Kosiorek, żadna ważna decyzja nie może zapaść bez zgody ZZTopa. Ukrywanie tego stanu rzeczy jest nie fair w stosunku do wyborców.

zobacz: trzebiatowski.pl

Wybory 2024: Czy gdynianie przestaną się bać?

Tadeusz Szemiot

Plusy

Wieloletnie doświadczenie samorządowca, zna miasto na wylot. Sprawia wrażenie człowieka wyważonego i otwartego, śmiało wyraża swoje poparcie dla grup defaworyzowanych, których w Polsce jest stanowczo za dużo. Jest liderem gdyńskiej Platformy Obywatelskiej, która rządzi na Pomorzu i w koalicji w Polsce, co może skutkować lepszymi rozwiązaniami dla Gdyni w skali regionu, kraju i Europy, bo ma doświadczenie w realizacji projektów europejskich. Wprowadził, ze sobą lub bez, 13 radnych (na 28-osobową Radę Miasta), zbudował największą koalicję samorządową w Polsce, która skupia najsilniejsze ruchy miejskie w Gdyni (Bryzę i Miasto Wspólne). Zaprosił oficjalnie kontrkandydatkę do objęcia stanowiska wiceprezydentki w przypadku swojego zwycięstwa.

Minusy

Jego działalność jako radnego opozycyjnego, jak i całej PO w Radzie Miasta, pozostawiły niedosyt, stosunek do rządzącej SWS nie był wystarczająco jasny.

Nie ma całkowicie niezależnych kandydatów, tak jak nie ma w pełni wolnych mediów

Od zawsze jestem kibicem ruchów miejskich, ale z czasem pogodziłem się z faktem, że w warunkach polskich nie jest możliwe, by „czysty” ruch miejski wygrał w dużym mieście i to z wielu względów (finanse, promocja, dostęp do publicznej infrastruktury i aparatu urzędniczego). Dlatego trzeba układać się z partią. Nie znam umowy koalicyjnej zwycięskiego ugrupowania, ale mam nadzieję, że KO doceni odpowiednio udział ruchów miejskich, w tym największego przegranego Sławomira Januszewskiego, szefa Bryzy a przede wszystkim pracę, jaka została wykonana przez ostatnie lata w ramach patrzenia władzy na ręce.

Nie znam wystarczająco i mam problemy z dekodowaniem działalności Gdyńskiego Dialogu, choć mam b. dużo tzw. wiedzy insiderskiej nt. polityki w Gdyni. Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć, na ile jest to produkt marketingowy, a na ile oddolny ruch społeczny – chcę wierzyć, że bardziej to drugie.

Kobieta czy mężczyzna?

Wiele osób pamięta dobre lata Franciszki Cegielskiej (były też mniej dobre) i wyobraża sobie, że lepiej, by Gdynią rządziła kobieta. Czy wpływ na wybór osoby rządzącej powinna mieć głównie płeć? Może, gdyby były inne procedury (np. prezydent rotacyjny lub dwuosobowy) i wtedy mężczyzna mógłby współrządzić z kobietą lub odwrotnie. Jednak wybieramy tylko jedną osobę, dlatego musimy oddzielić preferencje ideologiczne oraz inne i wybrać:

Najlepszy wariant dla Gdyni

Tadeusz Szemiot prezydentem, Aleksandra Kosiorek wice + mocna obecność ruchów miejskich w strukturach miasta oparta na dobrej umowie koalicyjnej, która uwzględni wolę wyborców z 7 kwietnia. To będzie piękny komunikat dla wszystkich zwolenników zmian, społeczna kontrola władzy będzie odbywać się niczym w „Raporcie mniejszości” (predykcja),

zmieni się komunikacja społeczna. Zapanuje spokój niezbędny do budowy nowej Gdyni, to najlepszy prezent na stulecie i wtedy rok 2026 będzie naszym wspólnym świętem.

W podjęciu decyzji powinny pomóc następujące materiały: Pełne dossier przygotowane przez Martynę Regent: zobacz tutaj

Wywiad z Aleksandrą Kosiorek

Wywiad z Tadeuszem Szemiotem

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj