Ze smutkiem i zdziwieniem przeczytałem Komunikat / Oświadczenie Teatru Wybrzeże / „Teatru” opublikowany na stronie instytucji i zamieszczony na e-teatrze. Komunikat emocjonalny i zaskakujący a dotyczy recenzji. Nie uzyskałem do dzisiaj odpowiedzi na mailowe pytania dotyczące autora i wskazania, co jest supozycją, co pomówieniem a co insynuacją, ponieważ chciałem poznać składniki steku, by móc precyzyjnie ustosunkować się do komunikatu.

„Teatr” wymienia Grzegorza Wiśniewskiego jako osobę, która zapewne podejmie stosowne kroki dla obrony swojej prywatności i dobrego imienia. Moje zdziwienie jest tym większe, że w recenzji Grzegorzowi Wiśniewskiemu przypisane zostały wyłącznie atrybuty reżyserskie i to stanowiło zasadniczy składnik tekstu. Podniesiony problem oceny sytuacji, w której dochodzi do krzywdy i braku reakcji osób, które powinny zareagować, został potraktowany w sposób, jaki w obecnej chwili jest możliwy. Jako dziennikarz medium obywatelskiego mam obowiązek być sygnalistą i komentować w sposób odpowiedzialny trudną rzeczywistość, na którą nie może być zgody, a która powinna zostać nazwana, przepracowana i już nigdy nie być lekceważona.

Mimo wykazania się wnikliwością, odpowiedzialnością i cierpliwością, bo pytania zacząłem stawiać już 1 marca, później rozmawiałem z dyrektorem Adamem Orzechowskim, zostałem publicznie i personalnie zaatakowany. Pozostaję jednak w nadziei, że sytuacja wejdzie na właściwe tory wzajemnego szacunku.

Piotr Wyszomirski


Recenzja: Jak napisać recenzję ze spektaklu, o którym wie się za dużo? „Lilla Weneda” w Teatrze Wybrzeże

Komunikat na stronie Teatru Wybrzeże z dnia 15 marca:

Z niesmakiem, graniczącym z zażenowaniem, zdumieniem i oburzeniem przeczytaliśmy na portalu e-teatr tekst pana Piotra Wyszomirskiego „Jak napisać recenzję ze spektaklu, o którym wie się za dużo?”, który pod płaszczykiem recenzji przedstawienia LILLI WENEDY jest stekiem pomówień, supozycji i insynuacji.

Zapewne Grzegorz Wiśniewski podejmie stosowne kroki dla obrony swojej prywatności i dobrego imienia.

A Teatr Wybrzeże zapewnia, iż już od wielu miesięcy działają tutaj wdrożone z akceptacją wszystkich pracowników procedury antymobbingowe. Wybrzeże, jak każda instytucja, nie ma obowiązku podawać do publicznej wiadomości informacji o swoich wewnętrznych działaniach ani przebiegu procesów realizacyjnych, konfliktach czy ich braku, burzliwych problemach czy pogodnym błogostanie. Jeśli istnieje taka konieczność mamy od tego rzecznika prasowego i swoje kanały informacyjne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj