[1 kwietnia] Tomasz Świątek: musieliśmy podjąć trudną decyzję.

Mimo że sensacyjna, nie jest to wiadomość zaskakująca. Pierwszy trener Igi Świątek od 17 października 2024 r. miał rozwinąć talent Igi, ale trudno mówić o sukcesach w ostatnich pięciu miesiącach. Owszem, półfinał Australian Open to wyrównanie najlepszego osiągnięcia w karierze, ale dwie porażki z 17-letnią Rosjanką Mirrą Andriejewą w Indian Wells (półfinał) i Dubaju (ćwierćfinał) oraz nieudany występ w WTA Finals (m.in. porażka z Coco Gauff) to najgorszy bilans od kilku lat. Czarę goryczy przelała porażka w ćwierćfinale turnieju w Miami z 19-letnią Alexandrą Ealą (Filipiny, 75 miejsce w rankingu WTA po Miami).

– Bolą stracone punkty w rankingu WTA, ale co gorsza, styl tych porażek i poziom gry Igi nie napawają optymizmem,  a przed nami sezon na mączce – najważniejszy dla Igi. Musieliśmy szybko reagować, by nie stracić całego roku – dodał ojciec naszej wybitnej tenisistki.

– Nie mogę zdradzać szczegółów, ale faktem jest, że miedzy belgijskim szkoleniowcem a Igą nie było chemii. Musimy Igę odbudować nie tylko sportowo, ale i mentalnie – dodała Daria Abramowicz, psycholożka Igi.

Tymczasowym trenerem Igi Świątek został Dawid Celt, kapitan reprezentacji tenisowej Polski w Pucharze Federacji, były drugi trener Agnieszki Radwańskiej i komentator sportowy.

foto za: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Iga_%C5%9Awi%C4%85tek_(2023_US_Open)_09_(cropped).jpg (bez zmian)

Od redakcji

Uśmiechnij się:) To jest wpis primaaprilisowy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj