Szopka świętojańska powraca! Tym razem w dwóch częściach: część II, Pomorski salon(ik) kulturalny, na 6 króli!

Szopka świętojańska za rok 2019, część II: Pomorski salon(ik) kulturalny

Szopki świętojańskie z lat 2006-2017

Szopka świętojańska za rok 2019, część I:

Wojna gdańsko-gdańska

Noc była ciężka jak zwykle, na szczęście krótka. Jak zwykle podczas pierwszej, długiej wizyty w toalecie sprawdzał mejle i najnowsze wiadomości na obu portalach. Jak zwykle serwisy informacyjne miały piorunujący wpływ na perysaltykę jelit, co było najważniejszym powodem zapoznawania się z wiadomościami o poranku. Tym razem było jak zwykle, ale inaczej. Tak inaczej, że nawet jelita odmówiły wykonania zadania. Patrzył na ekran z pytającym niedowierzaniem, próbując przypomnieć sobie, co robił w nocy. Nie przypomniał, obrazy na ekranie stały się tak realne jak w „Watchmenach” i tak kiczowate jak w ostatniej części „Gwiezdnych wojen”. Ale wciągały i wciągnęły.

Obóz Awersu

Reporter Pacynka

Dziękujemy, że oglądasz relację w naszej jedynie obiektywnej i prestiżowej telewizji. Ty spałeś, a w tym czasie Gdańsk stał się polem bitwy! Miasto przedzielono barykadą, zajęliśmy przyczółek nad Motławą, ale walka dopiero się zaczyna! Podłączyłeś się w dobrym momencie, akurat jest przerwa w ostrzale i możemy porozmawiać z naszymi, dzielnymi żołnierzami.

Pacynka rozpoczął wycieczkę po okopach i stanowiskach artyleryjskich. Z głośników umieszczonych na nadziemnej fasadzie muzeum płynęła chwytająca za serce pieśń:

Rozszumiały się wierzby płaczące,
Rozpłakała się dziewczyna w głos,
Od łez oczy podniosła błyszczące,
Na żołnierski, na twardy życia los.
Nie szumcie, wierzby, nam,
Żalu, co serce rwie,
Nie płacz, dziewczyno ma,
Bo w partyzantce nie jest źle.
Do tańca grają nam
Granaty, visów szczęk,
Śmierć kosi niby łan,
Lecz my nie znamy, co to lęk.

Całość tutaj:

W okopach setki powstańców i powstanek, sanitariuszki opatrujące lekko rannych, atmosfera nieco rozluźniona, bo i pieśń rzewna, i pora posiłku.  Łączniczki roznoszą puszki z mielonką, powstańcy bagnetami przebijają metal chroniący wieprzowinę w galarecie i wyciągają na światło dzienne pokarm bogów. Pacynka też się załapał, zjadł prawie całą puszkę i ruszył ze swoim gimbalem na relację.

Reporter Pacynka

Co się stało? Dlaczego wybuchła wojna? Dlaczego Polska znowu walczy?

Dowódca pomorskiego Awersu

Ubrany stylowo, paramilitarnie, niby przaśne, ale metki marek świadczą o wypasie kostiumowym. Bezgłośnie zapytał się mimiką do czego ma mówić, po odnalezieniu kamerki rozpoczął bardzo patriotycznie.

Panie Redaktorze – przede wszystkim nie cała Polska, tylko Gdańsk. Nawet nie całe Trójmiasto, proszę zobaczyć – nie ma Gdyni i Sopotu!

Reporter Pacynka

Dlaczego ich nie ma?

Szef pomorskiego Awersu

Bo nie załapali się na wspólny bilet, buhahaha!

Śmiech Szefa i Pacynki wystrzelił tak głośno i niespodziewanie, że najbliżej przebywający żołnierze myśleli, że przerwa się skończyła i pobiegli do swoich działonów. W ostatniej chwili ich powstrzymano, by relacja na fejsie leciała bez zakłóceń.

Proszę wierzyć Panie Redaktorze, próbowaliśmy wszystkiego. Było na miękko, były rozmowy, ustępstwa i kompromisy, ale komuna trzyma się mocno. Nie mieliśmy wyboru, tylko obywatelskie nieposłuszeństwo. A kiedy nas zaatakowali, musieliśmy się bronić i stąd powstanie.

Reporter Pacynka

Walka dopiero się rozpoczęła, ale można już pokusić się o pewne wnioski. Jaką bronią przeciwnicy chcą was zwyciężyć?

Szef pomorskiego Awersu

Przede wszystkim dalekobieżne krany z ciepłą wodą, ale to już przestarzały oręż. My mamy na to dotrzymane obietnice i przywróconą godność ludzi, którzy nie wygrali na przekształceniach ustrojowych po 89 roku.

Reporter Pacynka

Tak zaskakująco, że zaskoczył sam siebie i potem niedowierzał długo.

Ale zarzucają Wam styl uprawiania polityki…

Szef pomorskiego Awersu

Zmarszczył brew tak mocno, że ta prawie uciekła z twarzy.

Ty, znaczy Pan, też?

Reporter Pacynka

Już nie czerwony czy pąsowy, ale już wiśniowy na twarzy

Ja? No jak? No nie no..

Najpierw trzaski, szumy i już za chwilę reklamy przerwały kłopotliwą sytuację. Kłopotliwy przełączył na drugie tylko obiektywne medium.

Obóz Rewersu

Śledczy Grand Press

Dziękujemy, że jesteś z nami. Jak wiesz, jesteśmy jedynym obiektywnym medium w mieście wolności i…

Zapadła kłopotliwa cisza, słynny dziennikarz uśmiechał się do kamery i wsłuchiwał się w wyjaśnienia z centrali, jakie leciały mu do ucha. Wreszcie ze zrozumieniem i uśmiechem od ucha do ucha chciał kontynuować, gdy…

Symbol dzisiaj trudno powiedzieć czego

W białej koszuli z napisem, który za sekundy wykrzyczy

A teraz wchodzę ja, cały na biało: KONSTYTUCJA!

Śledczy Grand Press

Błagam, nie teraz!

Techniczni usuwają Symbol dzisiaj trudno powiedzieć czego sprzed kamery. Ale to mało, zanim przemówił Śledczy Grand Press, na pierwszym planie pojawiła się kolejna persona dziwna.

Upa-Upa

Memla niewyraźnie.

Exit, exit. Exit, exit.

W czasie memlania przed kamerą pojawia się niezapowiedzianie następna osoba. Podchodzi do Upy-Upy.

Śledczy Grand Press

Zaraz wybuchnie, ale jeszcze się stara.

A co to za cudaki?

Dyrektor Najlepszy

Sorki, wiem, że pojawię się najbardziej w drugiej części szopki, ale korzystając z okazji chciałem tylko przypomnieć, że jestem najlepszym dyrektorem najlepszego teatru…

Śledczy Grand Press

Nie no zajebiście, cholernie się @%#$%^$ cieszę z tego. A ten drugi cudak?

Upa-Upa

Memla niewyraźnie.

Exit, exit. Exit, exit.

Dyrektor Najlepszy

To najlepszy reżyser, którego najnowszą sztukę pokazałem w moim najlepszym teatrze.

Śledczy Grand Press

Bardzo się cieszę i zapraszam do drugiej części, ale teraz proszę mi pozwolić pracować…

Upa-Upa

Memla niewyraźnie.

Exit, exit. Exit, exit.

Śledczy Grand Press

Tak, tak – exit, exit. Uff, co za sytuacja, ale co się dziwić, jesteśmy na wojnie! I tylko u nas prawdziwa relacja z wojny gdańsko-gdańskiej! Najpierw krótki reportaż z naszego obozu.

Na filmie zupełnie inna atmosfera i muzyka niż w obozie Awersu. Żadne puszki, tylko dobry catering – najczęściej zamawiane dania z Pyra baru, ale są też inne. Atmosfera zwycięska, ale nieco podniosła. Patriotyczność podgrzewa pieśń z innego kręgu estetycznego, wielu płacze ze wzruszenia wraz z wokalistką:

Kochani, pozwolicie, że tak będę do Was mówić, bo… kocham Was i inaczej nie mogę. Jest z nami nasza najlepsza przywódczyni, z którą chwilę teraz porozmawiamy. Proszę nam powiedzieć, dlaczego wybuchła wojna?

Szefowa Rewersu

Przeciera zaparowane ze wzruszenia okulary, szybko odnajduje kamerę i właściwy uśmiech.

Dziękuję Wam za tak liczne przybycie. Próba puczu, jaką podjął Awers w Gdańsku, nie ma najmniejszych szans powodzenia. Na pewno zwyciężymy, ale apeluję do tych, którzy stoją pośrodku, nie opowiadają się za nami: to nie jest czas na neutralność! Musicie stanąć po jasnej stronie mocy!

W tym momencie, nie czekając na zakończenie przerwy lunchowej, ostrzał rozpoczął Awers.

Na froncie

Trwa ostrzał artyleryjski z obu stron. Ogniomistrzowie albo ogniomistrze – obie formy dopuszczalne i równoprawne – atakują i odpowiadają na ataki wszystkimi możliwymi pociskami.

Działonowy Awersu

Amunicyjny – zawiadomienia do prokuratury załadować!

Celowniczy – współrzędne na ECS, na moją komendę – 3 razy ognia!

Poleciały pociski jeden po drugim.

Działonowy Rewersu

Amunicyjny – oświadczenia załadować!

Celowniczy – współrzędne na Muzeum – 3 razy ognia!

Działonowy Awersu

Amunicyjny – potańcówkę z 1 września załadować!

Działonowy Rewersu

Amunicyjny – tablice z postulatami załadować!

Działonowy Awersu

Amunicyjny – Westerplatte załadować!

Działonowy Rewersu Bum! Pierd!Jeb!

Działonowy Awersu Bum! Pierd!Jeb!

Działonowy Rewersu Jeb! Pierd! Bum!

Działonowy Awersu Jeb! Pierd! Bum!

Działonowy Rewersu Pierd! Bum! Jeb!

Działonowy Awersu Pierd! Bum! Jeb!

A potem już na łeb, na szyję jedni na drugich:

Konstytucją

Sądami

Westerplatte

……………………………………

Okrutna wymiana ognia wzmagała się po gdańsku, ale nie przeszkadzało to nowym postaciom pojawiać się w najmniej oczekiwanych momentach. Na ziemi niczyjej pojawiła się postać w ornacie.

Flaszka

Chrześcijany – opamiętajcie się, zaprzestańcie tej bratobójczej walki! Pobłogosławię Wam za to!

Rozsierdzeni działonowi z obu stron zamiast zaprzestać ostrzału, skierowali go na Flaszkę, który cudem tylko uszedł i dzięki temu bezboleśnie dotrwa do emerytury, co było mu wcześniej obiecane. Tymczasem na ekranie pojawiła się diaboliczna twarz.

Śledczy Grand Press

Walczymy o Prawdę – a Ty? Śledzisz nas, siedząc wygodnie, popijając kawę…

Kłopotliwy

Herbatę.

Śledczy Grand Press

Nieważne, nie czas na żarty. Musisz się opowiedzieć, nie ma tak, że można zachować neutralność. Musisz się opowiedzieć za jasną stroną mocy…

Kłopotliwy

A nie można po stronie rozumu?

Śledczy Grand Press

Nie teraz, gdy rozum śpi. Bez wykrętów – Kłopotliwy – za kim jesteś?

Kłopotliwy

Już miał odpowiedzieć, gdy pojawił się…

Kazik

Dosyć tego naciskania, chcesz wiedzieć za kim? No chcesz?

Śledczy Grand Press

Pewnie, że chcę

Kazik

Na pewno?

Śledczy Grand Press

Na pewno, przeca Ty nasz, nie?

Kazik

Jasne, no to ci zaśpiewam:

Koniec I części Szopki świętojańskiej za rok 2019

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here