Dariusz Olejniczak podsumowuje wybory po raz wtóry.
Miejskie kung-fu: Powyborcze portrety – część druga
W przeciwieństwie do Ewy Lieder, start (wcześniej czy później) Kacpra Płażyńskiego w wyborach parlamentarnych był wpisany w scenariusz jego kariery politycznej od samego jej początku. Także wtedy, gdy zaczynał walkę o bezpłatne parkingi dla mieszkańców strefy plażowej i zainteresował się sprawą terenu po legendarnym klubie sportowym „Gedania”. Również i wtedy, gdy przeszedł do drugiej rundy wyborów prezydenckich w Gdańsku za przeciwnika mając urzędującego prezydenta Pawła Adamowicza. Polityk Prawa i Sprawiedliwości, dotychczasowy szef klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska, poseł-elekt, potwierdził tę tezę w niedawnym wywiadzie dla PR 24. Stwierdził, że w swojej karierze politycznej podąża za radami ojca, który podkreślał, że „Najlepiej w polityce rozwijać się powoli. Zaczynać od samorządu, a później myśleć o polityce ogólnopolskiej”.
Wydaje się, że wynik, z jakim Płażyński dostał się do Sejmu (89 384 głosy „za” z drugiego miejsca na liście za Jarosławem Sellinem to najwyższy wynik w całym wyborczym okręgu nr 25) świadczy o tym, że jego potencjał polityczny jest ogromny, a wypracował go sobie właśnie działając lokalnie.
Moja prywatna teza (z którą Kacper Płażyński może się oczywiście nie zgodzić) jest taka, że nazwisko i legenda ojca pomogły mu w karierze politycznej na gdańskim podwórku. Przede wszystkim dlatego, że kilka lat temu zwróciło uwagę na młodego, początkującego polityka, którego głos zaczął być słyszany. Dzięki dziedzictwu i potencjałowi nazwiska nie tak łatwo było ignorować Płażyńskiego miejskim urzędnikom. Oczywiście także dla władz PiS nie było to bez znaczenia.
Zobacz także: Miejskie kung-fu: Powyborcze portrety – część pierwsza
Z czasem przekonamy się, w którą stronę pójdą zainteresowania i działania Kacpra Płażyńskiego. Jako szef będącego w mniejszości klubu radnych mógł co najwyżej oprotestowywać negatywne jego zdaniem działania władz Gdańska. W głosowaniach PiS i tak zawsze przegrywał z rządzącą w mieście większością. Czy teraz jako poseł partii samodzielnie rządzącej w kraju będzie miał wpływ na rzeczywistość Pomorza i Gdańska? Jakie będą jego relacje z samorządem miasta i województwa? No i najważniejsze pytanie: czy w myśleniu o Gdańsku i Pomorzu, gdy zajdzie taka konieczność, będzie niezależny od partyjnej centrali?
Powyższe pytania nie są bezzasadne. Zaangażowanie w działalność parlamentarną ma swoje konsekwencje. Przykład gdyńskiego posła PiS, Marcina Horały (akurat jego jednego spośród przywoływanych tu postaci nigdy nie miałem okazji poznać osobiście) pokazuje, że praca w Sejmie nie zawsze daje możliwość czynnego wpływu na własną małą ojczyznę i rozwiązywania jej lokalnych – małych i dużych – problemów. Wprawdzie Horała uzyskał w wyborach prezydenta Gdyni przed rokiem drugą lokatę za Wojciechem Szczurkiem, jednak dziś bardziej zaangażowany jest jako szef komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT, niż jako poseł wspierający lokalnych polityków PiS w realizacji swoich własnych postulatów programowych z okresu samorządowej kampanii wyborczej w roku 2018.
Jeśli jesteśmy w Gdyni – pewnym zaskoczeniem dla mnie był brak mandatu senackiego dla przedstawicielki PiS Doroty Arciszewskiej Mielewczyk, która przegrała bardzo wyraźnie (60,02 do 39,98 procent) z politykiem PO Kazimierzem Kleiną. Zaskoczeniem, bo wydawało mi się, że Arciszewska w parlamencie ostanie się już na zawsze. Cóż, siła przyzwyczajenia. Jeśli chodzi o mnie, to szat nad tą stratą nie rozdzieram.
Żałuję za to, że Jolanta Banach kandydująca z listy Lewicy w Gdańsku nie dostała się do Sejmu, przegrywając wewnętrzną rywalizację z „jedynką” tego aliansu Beatą Maciejewską (22 485 do 23 319 głosów poparcia). Zadecydowała o tym metoda D’Honta oczywiście i liderzy lewicowego przymierza układający listy. O ile nie zgadzam się w wielu kwestiach z Jolantą Banach, o tyle wiem, że Gdańsk i okręg wyborczy nr 25 zna po stokroć lepiej i bliżej jest spraw mieszkańców miasta, niż mierząca w wyższe cele Beata Maciejewska.
Jolanta Banach szefuje Stowarzyszeniu Lepszy Gdańsk, które doprowadziło do spisania porozumienia z prezydentem Pawłem Adamowiczem. Celem tej umowy jest realizacja niektórych postulatów Lepszego Gdańska przez władze Gdańska. Dziś wypełnienie obietnic spoczywa na następczyni zamordowanego prezydenta, Aleksandrze Dulkiewicz, a Jolanta Banach powinna tego dopilnować. Dlatego więc może jej obecność w Gdańsku zamiast na sali sejmowej wcale na złe, ani miastu, ani stowarzyszeniu, nie wyjdą?
Beata Maciejewska wywodzi się z Trójmiasta (ma za sobą nieudany start do Rady Miasta Gdańska w roku 2006), ale jeszcze niedawno związana była bardziej ze Słupskiem i urzędującym tam na fotelu prezydenta Robertem Biedroniem. Myślę, że w Sejmie raczej będzie walczyła o wielkie sprawy niż o małe ojczyzny.
Posłem nadchodzącej kadencji został także Piotr Adamowicz, który najpewniej do polityki nigdy by nie trafił, gdyby nie śmierć jego brata, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Znałem Piotra w czasach, kiedy pracowaliśmy w regionalnych oddziałach ogólnopolskich tytułów prasowych. Czyli dawno temu. Zawsze wydawał mi się zdystansowany, zarówno od waśni wielkiej polityki, jak i lokalnych bojów. Sytuacja się zmieniła i skoro zdecydował się na udział w krajowej polityce, zdjął z siebie immunitet chroniący jego prywatność i prywatne odczucia. Od dziś podlega ocenie, jak każdy inny polityk. Osobiście uważam, że do niczego mu to nie było potrzebne. Chcę wierzyć, że został posłem w dobrej intencji, a nie w poczuciu krzywdy i w poszukiwaniu winnych.
c.d.n.



![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)