Dlaczego Grzegorz nie zbiera jabłek i zostawia je w ogrodzie?

– Bo ptaki lubią jabłka – usłyszałem w odpowiedzi w czasie pierwszej, tegorocznej wizyty z kategorii „Dawno się nie widzieliśmy i wypada wznowić relacje”.

To niby tylko zimowe jabłka u Grzegorza, a we mnie uruchomiła się kaskada dygresji, wszak jabłko jest niezwykle obciążone znaczeniowo i ciągle inspiruje. I co? I ciągle na szczycie to samo, pierwsze skojarzenie (pod zdjęciami wideo/audio w wersji skróconej i pełnej). Ale co z tym zrobić? To nie gópi „Włajaż, włajaż”, ktory jak wszedł rano w czaszkę, to nie mógł opuścić jej przez cały dzień! Co zrobić, kiedy dowiadujesz się, że autor słów faworytnej pieśni ulubionego niegdyś zespołu Julian Matej to tak naprawdę Romuald Skopowski, esbek, który pisał piosenki. Powinno się wykazać patriotyczną postawą i wyrzucić słowa, autora, a może nawet zespół, który wykorzystał ten utwór?

No i tu jest problem: weszło i nie chce wyjść… I nie chce mi się wyrzucać, poddałem się bez walki (uśmiech).

Córko, zabici leżą pośród jabłek w sadzie… (przeróbka decydującego fragmentu utworu „Memento z banalnym tryptykiem zespołu SBB)

Pełna wersja ze strony Józefa Skrzeka na YouTube

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj