Jutro kandydaci na kandydata na dyrektora gdyńskiej placówki muzealnej będą odpowiadać na pytania komisji konkursowej. Chcieliśmy podać nazwiska pretendentów do tego zaszczytnego stanowiska, ale uzyskaliśmy taką oto odpowiedź na zapytanie dziennikarskie:

„Uprzejmie informuję, że dostęp do danych osobowych w postępowaniu konkursowym ma wyłącznie komisja konkursowa, której członkom Administrator nadaje upoważnienie do przetwarzania danych osobowych. Dopiero po rozstrzygnięciu konkursu zostanie upublicznione w BIP imię i nazwisko wybranego kandydata”.

Szkoda. Choć da się to pewnie wybronić przez RODO, to i tak szkoda. Konkurs na dyrektora tak ważnej placówki powinien być wydarzeniem. Tak jak staraliśmy się dodać znaczenia konkursowi na dyrektora Teatru Miniatura (dwie debaty, sporo artykułów), tak i MMG zasługiwałoby na rangowanie poprzez publiczną dyskusję, co na pewno przysłużyłoby się placówce. Nasz postulat upublicznienia konkursów wzorem konkursów na dyrektorów szkół to już w ogóle byłby kosmos. Jeśli RODO ma być powodem takich decyzji, jak w przypadku powyższym, to trzeba zmienić RODO. Czy tylko?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj