Wystawa „Pejzaż malarstwa polskiego” w Zachęcie dostarczyła tak wielu wrażeń i kontrowersji, że nie da się ich adekwatnie przedstawić w jednym artykule. Na początek pierwszy pomorski akcent z zaskakująco dużej reprezentacji.


Maciej Świeszewski nieskromnym malarzem jest, o czym wiedzą wszyscy zainteresowani. Mimo że „Polityka” w 2022 r. zaliczyła jego najsłynniejszy obraz, czyli „Ostatnią wieczerzę”, do dziesięciu najważniejszych dzieł sztuki ostatniego trzydziestolecia, to witające podróżników na lotnisku im. Lecha Wałęsy płótno zbiera, mówiąc delikatnie, różne opinie.


Przedstawiona na kontrowersyjnej wystawie w Narodowej Galerii Sztuki „Metafizyka” (2015-21, olej, płótno) tym razem koncentruje uwagę na samym autorze, który podjął ambitną i nieskromną próbę ukazania swojego rozumienia metafizyki, co samo w sobie, znaczy ta metafizyka, jest nieprzedstawialne. Nie podejmuję się analizy sensów i znaków, pozostawiając tę przyjemność lub „przyjemność” Czytelnikom.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj