Dzisiaj, 12 lipca, na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie został pochowany Zbigniew Jankowski. U nas żegna go Zbigniew Radosław Szymański.

Sylwetka Zbigniewa Jankowskiego

W czas odpływu

Pamięci Zbigniewa Jankowskiego

Jest czas przypływu

i czas odpływu.

Przypływ – czas twórczej pracy.

Odpływem nadzieja, że plon wysiłku

życie potomnych okrasi.

Poeta odchodzi. Uradowany, że wreszcie wolny od natłoku zbyt ciężkich, jak na jedno istnienie,myśli: taka radość, / jakbyś mnie dotknął od środka, / oczyścił z ostatniej myśli. („Chwila bez ego”)

To wycofujące się ego ma ocalić świat, wydobyć z obezwładniającego smutku?: radość / wszechświata, // w której mnie nie ma, / która pod moją nieobecność / dosięga samej siebie.(ibidem)

Czy może to Ten, który myśl poety skutecznie formował i zakłócał, przez całe jego twórcze życie, cieszy się, że wreszcie ma jego myśl wolną od przyziemnych naleciałości? Wszak nie tylko On zauważył zbędność poetów w organizacji świata: Czy to Ty tak się radujesz / moją nareszcie pełną / przejrzystością?(ibidem) Nie, odpowiada Najwyższemu Animatorowi Ego, chwilowo bez przydziału: Odejdź Panie, to pułapka / Zaraz znowu / będę sobą.(ibidem)

            Pierwsza myśl, przeformowana i bogatsza o zdobytą wiedzę o tym, co po, wraca: Już czai się pierwsza myśl, / chwyta za pióro. (ibidem) Uruchamia to twórcze perpetuum mobile, bo, jak pisze poeta w innym z wierszy: Wierszy się nie pisze, /wierszom się ulega. („Pokonany”).

Zbigniew Jankowski wierszom skutecznie uległ, pozostawiając dla nas, czytelników, oręż w postaci strof, które napawają optymizmem w czekaniu na nieuniknione, w myśl: „Jako ostatni wróg -stanie pokonana śmierć” (I Kor 15,26): Czekam i jak widzisz – / wcale się nie boję. / Co ty na to, moja śmierci? („Modlitwa ze śmiercią”). Bo i czego się bać, gdy odczuliśmy już własną znikomość: Dwie garstki piachu / wobec obfitości Boga, który / – módlmy się razem – / zapuści w nas korzenie… („Modlitwa ze śmiercią”).

Poeta odchodzi, lecz nie zostawia nas z pustymi rękami i oniemiałą duszą, gdyż zostaje; Bóg/zamiast mnie, jak pisze w wierszu Pełne otwarcie. Za to otwarcie na świat, wszechświat i zaświat, za daną nam nadzieję, za pomoc spracowanemu Bogu w zapuszczaniu w nas korzeni, i za tego Boga darowanego wszystkim niedowiarkom, Tobie Poeto, który już poznałeś tę Drugą Przestrzeń, serdecznie dziękujemy. Do zobaczenia!

foto za Facebookiem Anny Janko, córki poety

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj