Strona główna Informacje Jacek Mydlarski nie żyje

Jacek Mydlarski nie żyje

0

Zmarł Jacek Mydlarski, gdański artysta malarz i reżyser filmów dokumentalnych.

Swoje prace wystawiał na wystawach indywidualnych m.in. w Gdańsku, Warszawie, Wrocławiu, Paryżu, Duesseldorfie, Des Moines (USA), Bremie i Karlskronie. Jako reżyser współpracował z Telewizją Polską i Video Studio Gdańsk – realizował głównie materiały poświęcone sztuce.

W tym roku świętował 70 urodziny. Urodził się 7 maja 1950 r. w Lublinie. W 1982 r. uzyskał dyplom w dziedzinie malarstwa w Gdańskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie ASP) w pracowni prof. Władysława Jackiewicza.

Zarówno w Polsce jak i za granicą wystawiał obrazy, w których dominuje biel. Wspólnie z żoną Anną Marią Mydlarską, scenarzystką i reżyserem filmów dokumentalnych, zrealizowali kilkadziesiąt filmów poświęconych sztuce i artystom, m.in. Romanowi Opałce. Filmy te były emitowane w TVP, a także prezentowane na festiwalach , m.in. na Biennale Filmów o Sztuce w Paryżu w Centrum Pompidou.

„W Polsce tworzy artysta, który bieli poświęcił całe swoje życie. Od momentu opuszczenia murów gdańskiej uczelni skoncentrował się na studiowaniu tektoniki bieli . Od prawie 40 lat realizuje własną wizję, a jej istotą jest poszukiwanie emocji tam, gdzie inni uznali ich istnienie za niemożliwe. Eliminując wszelkie reguły malarstwa przedstawiającego skupia się na wydobywaniu energii obrazu, wypływającej z tego, co na pozór nieistotne i elementarnie proste. Jasność jako prapoczątek istnienia. Światło. Nieważkie i miękkie ale zarazem wyraziste.
Ascetyzm prac Jacka Mydlarskiego jest subtelną polemiką z odbiorcą i jego wrażliwością na mikroklimat kolorystyczny.
To twórczość osobliwa, gdzie liczy się każdy gest, rozmaitość natężeń, zmienność nawarstwień farby i tonów organizujących całość kompozycji. Biel jako rygor czystości i powrót do początku. Biel jako kolor niewypowiedzianego i niewyrażonego. Obrazy Jacka Mydlarskiego pozwalają z wrażeń estetycznych wejść na poziom głębokich doznań metafizycznych, które koją samotność i prowadzą wprost do odczuwania „jedności w wielości”. To obrazy, które poprzez swoje światło niezmiennie od lat wprawiają w trans, pozwalając świadomemu tego spotkania widzowi zanurzyć się w głębię jaźni, gdzie to co psychiczne prowadzi dialog z tym, co duchowe”. Za: http://becka.art/art/jacekmydlarski/

 Pogrzeb odbędzie się w Sopocie 17 sierpnia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj