Zarząd Fundacji Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie wydał oświadczenie w związku z emisją 13. odcinka serialu telewizyjnego pt. „Osiecka”, godzącego w dobre imię miasta oraz Teatru.

Oświadczenie:

Po obejrzeniu 13. odcinka serialu „Osiecka” czujemy potrzebę podzielenia się z opinią publiczną następującymi spostrzeżeniami:

Prawie wszystkie sceny pokazane w tym odcinku dotyczące Teatru Atelier w Sopocie i osoby André Ochodlo są albo całkowicie, albo w przeważającej mierze fikcją, i nie mają nic wspólnego z historyczną prawdą.

Z przykrością i wielkim zdziwieniem patrzyliśmy na to, jak pokazano ówczesnego prezydenta Miasta Sopotu, pana Jana Kozłowskiego. Zawsze był on i nadal jest wielkim przyjacielem naszego teatru, służąc mu wszelką możliwą pomocą. Dzięki niemu i całemu ówczesnemu Zarządowi Miasta Sopotu dostaliśmy scenę w budynku na sopockiej plaży. Zamiar przeniesienia teatru w inne miejsce jest całkowicie zmyślony. Fragment ten jest dla pana Jana Kozłowskiego i całego Miasta Sopotu wielce krzywdzący i w naszym najgłębszym przekonaniu wymaga przeprosin.

Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie już teraz serdecznie zaprasza na Lato Teatralne w lipcu i sierpniu, w tym roku dedykowane 120. urodzinom Miasta Sopotu, podczas którego odbędzie się wiele spotkań z twórczością Agnieszki Osieckiej, szczególnie podczas drugiego etapu konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej”. Z pewnością pozwolą one wszystkim wejść w kosmos tej wielkiej polskiej artystki, która jest niezaprzeczalnie ikoną polskiej kultury, i na zawsze nią pozostanie. My dodatkowo mieliśmy to wielkie szczęście, że dane nam było poznać Agnieszkę Osiecką i będziemy ją zawsze nosić w sercach jako człowieka żyjącego goethowską maksymą: „Człowiek niech będzie szlachetny, pomocny bliźnim, dobry!”.

Zarząd Fundacji Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie

za: https://www.sopot.pl/aktualnosc/8804/oswiadczenie-w-sprawie-serialu-tvp-pt-osiecka

Fot. Jurek Bartkowski/Fotobank/PL/UMS                                                                                                  

2 KOMENTARZE

  1. Serialowe ukazanie przyjaźni Agnieszki Osieckiej i Andre Ochodlo jest czyste, szczere, i niczego zarzucić twórcom serialu nie można. Szczegóły są pewnie fikcją, bo scena śmierci Osieckiej przy której było grono przyjaciół, jest mało prawdopodobna. Sam Ochodlo w którymś wywiadów powiedział: „O śmierci Agnieszki Osieckiej dowiedziałem się…”
    Spory wzbudził fragment rozmowy z prezydentem Miasta w sprawie losów teatru Atelier. Ta rozmowa musiała mieć miejsce w 1994 roku(to wynika z życiorysu Osieckiej).
    Niekoniecznie musiał przedstawicielem sopockiej władzy być prezydent. Wiceprezydenta również tytułuje się prezydentem. Dlaczego aktor, który w serialu jego zagrał był łysy? Czy to nie robienie „oka” do widza? A kto był wówczas wiceprezydentem i kto nosi ksywkę „Kudłaty”?Zresztą przez wolne i niezawisłe polskie sądy od podejrzeń o korupcję uniewinniony, więc ta wieloznaczna scena wręczania przez Osiecką znacznej sumy pieniędzy przedstawicielowi władzy jest nieuprawniona, nawiązując do polskiego magla, w którym łatwo rzucać oskarżenia.

  2. Prosze dokladnie powiedziec kiedy i gdzie Pan Ochodlo powiedzial: „O smierci Agnieszki Osieckiej dowiedzialem sie…” (i prosze podac rzekomy cytat w calosci!). Wedlug naszej wiedzy Pan Ochodlo nigdy nie mogl tak powiedziec.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj