22 października 2020 roku w wieku 73 lat zmarł po trudach choroby wejherowianin red. Mirosław Odyniecki – dziennikarz, poeta, pisarz, muzyk, animator kultury, nauczyciel i samorządowiec – człowiek zawsze wrażliwy na krzywdę drugiego człowieka. Publikował także na naszych łamach, na których żegna go Tadeusz Buraczewski.
Mirek Odyniecki – człowiek orkiestra
Mirek 30 lat temu mnie uwejherowił. Jako Podlasiak nie czułem potrzeby skaszubienia. A jednak… On organizował „Kurier Wejherowski”. Zaproponował mnie stały felieton, dołożyłem doń dodatek satyryczny Krekolc. To były ciekawe lata – „rebe Balcerowicza” i korupcji. Walczyliśmy razem – wysiudaliśmy dyrektora szpitala za machloje z kotłami energetycznymi po ostrej walce publicystycznej. Byliśmy tubą nie tylko Wiocherowa. Mirek przede wszystkim był poetą, a bywał też ciętym satyrykiem. A poeta to nie zawód a charakter. Iluż młodych poetów i poetek zawdzięcza jemu istotny debiut. Dziesiątki, setki posłowi i wstępów do tomików. Nie odmawiał – był cierpliwy. W nieistniejącej kawiarni Lamus organizowaliśmy turnieje poetyckie. Potem przenieśliśmy się do piwnic Hotelu Marmułowski. Tam śpiewała Aga Kostencka, on odkrył barda Andrzeja Marczyńskiego, zaopiekował się poetą Romkiem Ginejtem. Nasze pomysły poetycko-satyryczne eksportowaliśmy. Turniej „O Jajko Kolumba” w kawiarni Kolumb w Pucku to jego pomysł. Naszym wspólnym dziełem jest ogólnopolski gniewiński konkurs satyryczny „O Statuetkę Stolema”. Wystarczy.
Mirek był maszyną wejherowskiej i nie tylko, kultury. Grał w rockandrollowym ansamblu. Człowiek – orkiestra. Publikował monografie i tomiki poetyckie, bywał, jurorował, rozstrzygał. Któż z Wejherowian nie zna wysokiej tyczkowatej postaci z wiechą siwych długich, acz przerzedzonych włosów. Jeszcze w ubiegłym roku zaszczycił nas wieczorem poetyckim w Wejherowskiej Wspólnocie Pokoleń. Prezentował tam też wiersze z tomu syna poety – Mateusza, który odszedł nieco po trzydziestce. Ciężko to przeżył, ale nie poddawał się.
Na jego gniewiński benefis napisałem piosenkę. Oto fragment:
Tak to się dzieje – Mirek się nie starzeje
On się nigdy nie daje – wstaje i de Novo
Czy dojrzalszy czy młody – Odyn „tedy jo” – Odyn
Więc klękajcie narody
To procesor grodu Wejrowo..!!!
No i Wielki Pantokrator wyłaczył napięcie. Procesor zamilkł…
Żegnaj Przyjacielu.
Tadeusz
Mirosław Odyniecki (1947-2020) w latach 1993-1999 był redaktorem naczelnym „Kuriera Wejherowskiego”, a później do połowy 2005 roku dziennikarzem „Głosu Wybrzeża”. Pisywał też do innych czasopism, w tym m.in. do „Panoramy Powiatu Wejherowskiego”, gdzie dał się poznać jako felietonista „Wacek”. Jako poeta debiutował w 1966 roku na łamach tygodnika „Filipinka”. Autor tomików wierszy: „Akt bezbronności” (1994), „Oczekując kamień” (1998), „Moja Piaśnica” (2005). Jego wiersze znajdowały się w różnych opracowaniach zbiorowych m.in. „Ze sztambucha wejherowskich poetów i grafików” (1994), „Piaśnica oczyma poetów” (2001), „Poetyckie zakola rzeki Redy” (2002, 2005), „Piotr naszego czasu: poeci Ziemi Wejherowskiej w hołdzie Papieżowi Polakowi” (2011), „Gniewino – dobre miejsce” (2014). Dzięki Niemu ukazywały się kolejne antologie poezji poetów ziemi wejherowskiej „Ziemio moja” ((2006, 2008, 2014, 2016).
Zdobył wiele nagród i wyróżnień w konkursach literackich m.in. „O grudę bursztynu”, „O Złote Pióro Sopotu”, w „Człuchowskim poezjobraniu”, „O laur Bursztynowej Róży”. Jego książka „Wejherowskie Wojenki Wyborcze” (zbiór wypowiedzi i wydarzeń) znalazła się w gronie nominowanych do Nagrody Gryf Literacki 2016. Był pomysłodawcą „Dni Kultury Powiatu Wejherowskiego” i współorganizatorem koncertów rockowych. Zasiadał w komisjach konkursów literackich m.in. „O statuetkę Stolema”.
Zostawił żonę Barbarę i syna Bartłomieja. Kilka lat temu pożegnał syna Mateusza, który odziedziczył po nim talent poetycki. Jego przedwczesna śmierć była dla niego bolesnym ciosem, z czym do końca swoich dni nie mógł się pogodzić.
za:http://www.wejherowo.pl/artykuly/odszedl-miroslaw-odyniecki-1947-2020-a7549.html




![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)