„Błękitny Express” w reż. Filipa Łacha w Teatrze Kameralnym im. Wandy Rucińskiej w Bydgoszczy.
Spektakl „Błękitny Express” jest prosty i złożony jednocześnie. Z jednej strony to po prostu kolaż piosenek okresu międzywojennego, z drugiej strony z ich tekstów, które przeplatane są fragmentami „Pożegnania z jesienią” Stanisława Ignacego Witkiewicza, zbudowana została zmuszająca do głębszej refleksji opowieść o rozterkach egzystencjalnych i wartościach uniwersalnych – miłości, wrażliwości, tęsknocie. Ten spektakl to wycieczka w świat przedwojennych kabaretów i dansingów, zadymionych sal pulsujących rytmem zabawy, ale nie tylko. Przedstawienie skłania do przemyśleń nad niezwykle współcześnie brzmiącymi problemami – zarówno nad rozterkami dekadentów w obliczu nadchodzącej katastrofy, jak również nad trudami poszukiwania własnej tożsamości. Czy możliwy jest powrót „w zaczarowany bajek świat”, kiedy nie miało się wątpliwości, że na każdego czeka piękna wielka miłość i długie, szczęśliwe życie? Filip Łach – autor scenariusza i reżyser, mówi o swoim bohaterze: „chce stłamsić w sobie znaną z dzieciństwa romantyczną naturę, co ostatecznie kończy się fiaskiem. Dopiero po pewnym czasie zaczyna rozumieć, że tylko stwarzając zgodę z samym sobą, akceptując własną tożsamość, może osiągnąć ten baśniowy mit o „długo i szczęśliwie”.
Idąc na spektakl, który jest składanką przedwojennych piosenek, wydaje nam się, że doskonale wiemy, co usłyszymy. Jednak za sprawą Marcina Nenko jesteśmy zaskoczeni i oczarowani. Nowe aranżacje tworzą fantastyczne brzmienie i pozwalają spojrzeć na znane utwory z zupełnie innej perspektywy. Szczególnie zapadły mi w pamięć: nowe wersje „Rebeki” (muzyka: Zygmunt Białostocki, tekst: Andrzej Włast) i „Małego gigolo” (tekst: Marian Hemar, muzyka: Leonello Casucci) oraz kompilacja tekstu Andrzeja Własta z wierszem Antoniego Słonimskiego „Już nigdy/Czarna wiosna”, a także piosenki, do których Marcin Nenko skomponował zupełnie nowe melodie – „Błękitny Express” oparty na przeboju Hanki Ordonówny i „Chwila przed zmrokiem” do tekstu Juliana Tuwima. Muzyka to bardzo mocny atut tego spektaklu.
Atmosferę dekadenckiego dwudziestolecia międzywojennego świetnie buduje scenografia Mariusza Napierały oparta na prostocie środków – połyskujących sznurkowych zasłon-kurtyn, obrotowej sceny, butelki i kieliszków do wódki na stoliku oraz wszechogarniającego dymu. Tworzy zarówno klimat tak ważnych w tamtym okresie kawiarni i restauracji, ale nawiązuje do tytułu spektaklu, kiedy słyszymy stukot obrotówki wyłaniającej się z obłoków pary, niczym koła pociągu wjeżdżającego na peron. Na tym tle pięknie prezentują się również oryginalne kostiumy zaprojektowane przez Nataszę Cazac oraz studentów kierunku Wzornictwa na Wydziale Sztuk Projektowych Politechniki Bydgoskiej. Ciekawostką jest, że stroje zostały wykonane w całości z materiałów pozyskanych z recyklingu.
Interesujący scenariusz, świetna muzyka, scenografia i kostiumy to nie wszystko. „Błękitny Express” to przede wszystkim pokaz możliwości aktorskich, tanecznych i wokalnych Filipa Łacha oraz Sary Lech. Piosenki stały się miniaturami aktorskimi, a jednocześnie stworzyły bardzo spójną całość. Ciekawym pomysłem było wprowadzenie pozbawionej głosu tancerki, towarzyszącej bohaterowi na scenie, której postać możemy również odczytać jako symbol niemego kina. Baletnica, jak film, wreszcie zyskuje głos i możemy w finale posłuchać „Może kiedyś innym razem” w wykonaniu obojga artystów.
Przedstawienie zostało zrealizowane w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich Teatru Kameralnego w Bydgoszczy.
foto za stroną spektaklu
Błękitny Express. Scenariusz i reżyseria: Filip Łach. Muzyka: Marcin Nenko. Scenografia: Mariusz Napierała. Kostiumy: Natasza Cazac oraz studenci kierunku Wzornictwa na Wydziale Sztuk Projektowych Politechniki Bydgoskiej. Choreografia, współpraca reżyserska: Katarzyna Kłaczek. Występują: Filip Łach, Sara Lech. Muzyka na żywo w wykonaniu Szymona Łukowskiego. Teatr Kameralny w Bydgoszczy, 9 marca 2026 r., czas trwania: 60 minut (bez przerwy).




![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)
