Pełny zapis spotkania wideo i komentarz redakcyjny.

Program 28. Festiwalu Szekspirowskiego jest niezwykle bogaty. Oprócz spektakli, które są solą festiwalu teatralnego, oszałamia liczba wydarzeń towarzyszących. Jednym z najciekawszych było bez wątpienia otwarte spotkanie z Renato Rizzim pt. Zapytaj architekta, które, nie wiedzieć czemu (uśmiech), kojarzyło się z piosenką z lat minionych.

Dawno, dawno temu…: Porozmawiajmy o Gdańskim Teatrze Szekspirowskim – cała debata bez skrótów

Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej, idee Solidarności oraz św. Jana Pawła II były inspiracjami dla architekta Renato Rizziego, autora zwycięskiego projektu architektonicznego budynku Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Wg architekta podnoszone skrzydła dachu skierowane ku niebu symbolizują „wzniesione ramiona robotników, którzy przyzywają pragnienie wolności: (…) Ten teatr stał się w ten sposób wołaniem”. Dokumenty konkursowe otwierała fraza Jana Pawła II: „Trzeba mieć odwagę”. Rizzi kilka razy wspomina Andrzeja Wajdę, członka komisji konkursowej i raz Jerzego Grotowskiego, który członkiem szacownego gremium oceniającego kilkadziesiąt propozycji z całego świata nie był. Spotkanie prowadzone przez Magdalenę Hajdysz, byłą, wieloletnią rzeczniczkę prasową Teatru Szekspirowskiego, trwało ponad 100 minut i dostarczyło licznie zebranym wielu informacji różnej rangi. Wszystko na zapisie wideo:

Wideo: 28. Festiwal Szekspirowski: Spotkanie z Renato Rizzim (pełny zapis)

Komentarz

Zobacz także: Autoryzowany wywiad z Agatą Grendą, dyrektorką Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego

Było nadobnie, grzecznie i elegancko, ale udało się poznać kilka mniej znanych detali kontrowersyjnej historii związanej z budynkiem Teatru. Być może gdyby te szczegóły i jasna odpowiedź Rizziego były znane wcześniej, można byłoby czemuś zapobiec lub ktoś chciałby szukać winnych tej sytuacji i rozliczać z odpowiedzialności. Dzisiaj to jest trudne, choć nie niemożliwe, ale raczej jałowe. Teatr Szekspirowski jest naszym dobrem i wszystkim nam powinno zależeć na jak najlepszym jego funkcjonowaniu i wykorzystywaniu dla różnych potrzeb społeczności lokalnej. Znamy historie przebudowy budynków niespełniających oczekiwanej/planowanej funkcji. Chyba najbardziej spektakularnym przykładem XX/XI wieku jest historia Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Mimo bujnej wyobraźni nie wyobrażam sobie, że budynek GTS zostanie przebudowany, ale sam Rizzi przyznał, właściwie bez dyskusji, że gmach nie spełnia wielu oczekiwań w zakresie funkcjonalności, jakie powinny być oczywistą oczywistością w przypadku budynku przeznaczonego dla teatru:

Spotkanie z Renato Rizzi (zajawka)

 

Oglądaj także: Playlista. 28. Festiwal Szekspirowski

Za nami już kilka inwestycji, które mogłyby wyglądać lepiej. Ze spotkania z wybitnym architektem można wyciągnąć wnioski, że Rizzi dostał wolną rękę i nie musiał się funkcjonalnościami martwić, więc był „odważny”. Zabrakło zwizualizowania i wyobraźni, przez co jest, jak jest. Rozgrzebywanie starych ran jest dyskusyjne, ale można spróbować wyciągnąć wnioski z kejsu, a na początek chociaż chcieć tego dokonać. Następne inwestycje powinny przejść przez dobre, czyli transparentne i odważne konsultacje społeczne. Przedmiotem dyskusji powinny być nie tylko odwaga i funkcjonalność, ale także kilka innych kryteriów o finansowym nie wspominając, bo to, obok przydatności i funkcji społecznych, baza wszelkich rozważań. Być może przed nami największe wyzwanie, czyli budowa opery. Zróbmy wszystko, by finalna decyzja była optymalna. By kultura łączyła, a nie dzieliła czy oddzielała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj