Coroczny (ostatnio dwa lata temu) sprawdzian poczucia humoru polityków i ogólnie elity a zarazem swoiste, subiektywne i nadzwyczaj endemiczne podsumowanie roku zeszłego.
Szopka za rok 2021
Oświadczenie RODO
Występujące w Szopce postaci nie mają absolutnie nic wspólnego z następującymi in order of appearance: Krystkiem z Zatoki Sztuki, Donaldem Tuskiem, ks. Eugeniuszem Stelmachem z parafii pw. Świętej Teresy Benedykty od Krzyża w Gdańsku, Wojciechem Szczurkiem, Jackiem Karnowskim, Aleksandrą Dulkiewicz, arcybiskupem sołtysem Głódziem, Martą Lempart, Agatą Grendą, Adamem Orzechowskim, Igorem Michalskim, Tadeuszem Słobodziankiem, Moniką Strzępką, Grzegorzem Wiśniewskim, Eweliną Marciniak, Krzysztofem Babickim, Krzysztofem Rzeszutkiem, Leszkiem Możdżerem, Leszkiem Bzdylem, Katarzyną Chmielewską, Joanną Czajkowską i Sławomirem Nowakiem. Reszta pod nazwiskami. Aha, Mejza to Łajza albo odwrotnie.
Przed drzwiami klubu „Pod palmą” tłoczy się spory tłum naiwnych. Selekcjonerzy pod czujnym okiem Qrystka panują nad sytuacją, żartują i śmiało patrzą w przyszłość. Podchodzi spóźniona grupka chętnych do wzięcia udziału w corocznym podsumowaniu.
– Hasło?
– Wy*******aj
– Nieaktualne
– Ej no, jak nieaktualne, dostaliśmy eska wczoraj z hasłem.
– To było wczoraj
– O, jest nowy esek! Hasło na dzisiaj: Lepszość. Lepszość
– Nad lepszościami. Zapraszamy serdecznie, proszę się pospieszyć, bo kabaret [j]Elita zaczyna od absolutnej niespodzianki!
Spóźnieni szybko przeszli przez szatnię i stanęli jak wryci. W wystroju przeważało złoto, ale było skromnie. Przestrzeń powstała po słynnej na całą Europę dekapitacji palmy została wypełniona ażurowymi bańkami różnej wielkości. Bańki były dedykowane i hierarchizowane, ale szybki look pozwolił unaocznić, że przyszli wszyscy jak na sławetną imprezę, którą zorganizował dawno temu Adam Poniński już jako Człowiek Adam.
PROWADZĄCY razem:
Witamy kochanieńcy, witamy. A konkretnie (przedstawiają siebie nawzajem):
EUGENIUSZ z Gdańska i DON z Brukseli
Rzęsiste brawa trwają długo, Prowadzący dają wybrzmieć entuzjazmowi, jedna z baniek skanduje „Ulica i zagranica”.
DON zaciskając pięści w słynny sposób
Liebe Freunde, Für Deutschland
Tłum we wszystkich bańkach wiwatuje.
Oj pardon, wiem, że czekacie na moje „r”:
Liebe Fhhreunde, Fühhr Deutschland
Tłum orgazmuje
Wiem, wiem, uwielbiacie to hrr, a już dawno się nauczyłem bez tego. No bo jak? Bhrrruksela? Euhhhro? Dollahhr? Khhrewetki? Ośmiohrrrniczki?
No dobrze, a teraz…
Wszystkie szopki z lat 2006-2019
Światło zgasło, trzy reflektory wydobyły postaci inauguracyjnego skeczu. Cała trójka: MAŁY RYCERZ, JĘDREK i OLEŃKA po sarmacku, włosy autentycznie wygolone, pasy słuckie, kontusze, żupany, szarawary, szable u boku. Ruszyli ochoczo ze śpiewem:
Rycerzy trzech: Kmicic, Wołodyjowski, Oleńka
Gnębi nas pech, wszystkim nam się Oleńka podoba,
ach, podoba
Zwalczcie tę chuć, inny cel wam historia wytycza
Musicie knuć, musimy knuć – jak się pozbyć Ja – a- a- a- ro-sła-wa
Tłum eksploduje z radości
CAŁA TRÓJKA
Oj jak dobrze, jak dobrze. Coraz lepiej nawet.
DON
Kochani! Jeszcze jedna zwrotka!
CAŁA TRÓJKA wraca na pozycje i kończy
Hej, szable w dłoń, łuki w juki, a łupy wziąć w troki.
Hajda na koń, okażemy się godni epoki.
Ruszamy w bój, ruszamy w bój, aby odbić Billewiczównę
OLEŃKA
Stop, Stop! Ej no jaką Billewiczównę, przecież to ja jestem, nie? To jak – mamy mnie odbijać?
MAŁY RYCERZ
No fakt, jakoś nielogicznie to wyszło. Ale jak nie możemy odbić siebie, to możemy przecież odbić sobie, nie?
Spojrzał władczo na widownię, dał znak przyzwolenia zebranym, po czym nastąpiło jedno wielkie, dudniące odbicie z akcentem zapachowym w pakiecie. Można było bez problemu rozpoznać całe menu sylwestrowe. Szczery aplauz niczym na koncercie Zenka Martyniuka.
DON
Cudownie i przepięknie
EUGENIUSZ
Przepięknie i cudownie!
A teraz kochani przyznam, że się wzruszyłem, bo nigdy nie marzyłem, że mogę zapowiedzieć numer mojego mentora, przewodnika i…
Tu zapłonął niczym dzięcielina…
Teraz w numerze „Dupa arcybiskupa, czyli sołtys na zagrodzie równy wojewodzie” wystąpi nasz przyjaciel i promotor dobrych praktyk, nasz nieoceniony mentor i przewodnik, człowiek o wielu zdolnościach, czyli Generał Flaszka!
Na te słowa wszyscy chwycili się jak jeden mąż za kieszenie, sprawdzając, czy nie zginęły im złote karty kredytowe albo inne tego typu użyteczne rekwizyty. Zaraz potem oczywiście wstępne brawka, przecież Flaszka to jedna z podpór duchowości lokalnej, choć aktualnie, mamy nadzieję tylko chwilowo, na wychodźstwie.
Niespodziewanie
MAZUREK z loży
Ja pierd*** Krzysiu, uszczypnij mnie – to się dzieje naprawdę? Ja pamiętam grę w karty Dupa biskupa, ale że arcybiskupa?
EUGENIUSZ
zniecierpliwiony
Co to za gadanki, kto wy?
MAZUREK i STANOWSKI
My chłopaki całkiem zdrowe
Jeno trochę prawicowe
My som kmioty polskie, zaproszone przez Autora szopki do odważnych komentarzy. Mamy mówić, co ludzie naprawdę myślą, a co on nawet boi się pomyśleć
JAŚ KAPELA
A ja też zostałem zaproszony i podobno kaska miała być, ale nie mogę znaleźć mojego miejsca.
MAZUREK i STANOWSKI błyskawicznie
Chodź Jasiu do nas, zrównoważysz nas ideologicznie. Stówkę ci damy
Powiedzieć, że Jasiowi oczy się zapaliły to mało – oczy mu zapłonęły!
JAŚ KAPELA
Za dwie przyjdę i dorzucę akapit o dochodzie gwarantowanym
STANOWSKI
Damy ci 250, tylko nie pier…. o dochodzie gwarantowanym
JAŚ podskoczył niczym Pomysłowy Dobromir z radości i popędził na górę. Od tej pory komentarze, jeśli będą, to z trzech źródeł.
GENERAŁ FLASZKA
Co za chamstwo się porobiło przez te Kanały w internetach. Ale dość tego, gramy! Przypominam zasady: do każdego strzału trzeba dopasować osobę. Każdy strzał jest po czym innym, dlatego i osoba inna będzie. Podpowiadam na początek, żeby zatrybiło – zaczniemy od kobiety, bo my przecież lubimy kobiety co?
Ale co to? Gdzie klerycy z akordeonami? Nie strzelę bez akompaniamentu i dobrego sponiewierania.
Kilka strzałów oczami EUGENIUSZA i scena zapełniła się młodymi akordeonistami.
GENERAŁ FLASZKA ukontentowany
No dobrze, dobrze, aż za dobrze. Krótko zasady: na hasło „Lepszość” ja mówię „Nad lepszościami” i strzelam, Eugeniusz przypala a wy wykrzykujecie postać. Znaczy kto to jest.
Werble budują napięcie, lasery po całej sali, wreszcie reflektor skupiony na Flaszce, który zdejmuje frywolnie spodnie i odsłania arcybiskupi zad. Po czym, opierając dłonie na kolanach, zad wypina, wypina, wypina…
Ej, no co jest? Gdzie hasło? Długo mam tak wypinać?
Publika zamrożona niecodzienną sytuacją wręcz momentalnie powróciła do opowieści i wykrzyknęła: „Lepszość”. Flaszka odpowiada „Nad lepszościami”, puszcza atomowego pierda, Eugeniusz przykłada pochodnię. Huk przechodzi w płomień (dźwięk w obraz? dziwne… przyp. autora) i z dupy wyskakuje:
GROMOJEBNA LAMPARCICA
Wypierdalać! Jebać! ******** Szmaty! Mordercy w mundurach!
AUTORYTETY AKADEMICKIE z widowni, czyli z baniek
Cudownie, pięknie, tak, tak, tak: ********
Gromojebna przechodzi po scenie wolności tam i z powrotem, ociera się o tytuł Warszawianki Roku i znika za kulisami.
A za kulisami…
OLEŃKA
Mogęż więc już teraz spokojnie mą kluczową kwestyję wygłosić?
DON
A jakaż to kwestyja?
OLEŃKA
Jędruś! Ran twoich nie godnam całować!
DON
Widzisz tu jakiegoś Jędrka? Jam ci jest Don, nie poznajesz? Kto ci k… pisze teksty?
OLEŃKA
No właśnie szukam kogoś od przemówień i myślenia za siebie. Właściwie to już mam, ale dałam w razie co ogłoszenie. Sorki, Don, nie poznałam cię, znaczy ciebie, okulary mi zaparowały…
DON
Martwisz mnie, zdaje mi się, że rola cię przerosła…
OLEŃKA
Tak, ta szopka jest głupia
DON
Nie mówię o szopce…
Szopka niechętnie wraca na scenę
GENERAŁ FLASZKA
Ej no, tak mamy się bawić? Gdzie rozpoznanie? Kogo uwolniłem?
NAMASZCZONA wystąpi przede wszystkim w bańce teatralnej, ale już teraz zabrała głos bez kolejki
Co za pretensje, przecież jest napisane: „z dupy wyskakuje: GROMOJEBNA LAMPARCICA”
GENERAŁ FLASZKA
Litości, to tekst autora, tylko on go zna. My som postaci z szopki. Ech, ty nowa, to ci wybaczam i drobny rarytasik ci nawet podaję, licząc, że objawisz mi się niebawem na mojej zagrodzie jak nazwa firmy tej belgijskiej…
NAMASZCZONA przyjmując pozycję kwiat lotosu
Jako Leonidas!
GENERAŁ FLASZKA
Jako Godiva! Koników jest u mnie dostatek, wybierzesz sobie.
TŁUM lekko rozwydrzony już, wiwatuje, robi się coraz… swobodniej
Idź na całość! Idź na całość!
Komentarz z góry
STANOWSKI
A ta przyszła goła na koniu jakoś nie pasuje do pozostałych
MAZUREK
Fakt, nie pasuje. Są już nawet przyjmowane zakłady na nią, znaczy ile wytrzyma, bez aluzji, Krzysiu, na stanowisku.
JAŚ KAPELA
Ja trzymam za nią kciuki – fajna dziewucha – wege, joga, femina.
Szopka szybko wraca na scenę
GENERAŁ FLASZKA
No to teraz rozpoznawać!
Rach, ciach: wypięcie, pierd, pochodnia…
GENERAŁ FLASZKA
Ostrożnie z tą pochodnią Eugeniuszu, przypaliłeś mi hemoroidy!
EUGENIUSZ z płaczem
Wybacz Panie.
Jeszcze raz, ale szybciej: „Lepszość” – „Nad lepszościami”, atomowy pierd, pochodnia, huk, grzmot jeszcze większy i płomień też – z dupy wyskakuje dwóch kolesi, w tym jeden Tomek z Meksyku na wózku. Ten na wózku co chwila wstaje ozdrowieńczo i co chwila siada.
DOKTOR ŁAJZA
Jestem ofiarą największego ataku od 1989 roku! Ale co tam, przyjmuję to na klatę, bo wiem, że praca dla ojczyzny wiąże się z bezgranicznym poświęceniem. Panie prezesie, misja wykonana! Jestem gotów do kolejnych poświęceń! Podejmuję się spraw wydawałoby się beznadziejnych i dlatego postanowiłem zostać trenerem polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Musimy pokazać Sołsie, temu siwemu bajerantowi, że jest ch… i zagrać w Katarze!
Doktor Łajza wybiega z Tomkiem ze sceny obserwowanej na oniemiałym wytrzeszczu
Stopklatka
Ciemność, cisza, koniec… i nagle
JOHN CLEESE i TERRY GILLIAM
Dziękujemy ci Polsko. Myśleliśmy, że dojechaliśmy do ściany końcowej absurdu, ale w Polsce usłyszeliśmy pukanie z drugiej strony. Pythony powrócą, robimy casting w Poland.
Akcja
GENERAŁ FLASZKA Zniechęcony
Łajza mnie załamał. Mam dość, znikam
TŁUM
Nie!!! Jeszcze chociaż raz! Jeszcze jeden, jeszcze jeden, jeszcze jeden!
GENERAŁ FLASZKA
No niech Wam, poznajcie gest pana. Eugeniuszu? Na dwa baty!
Rach ciach itd. – jeb poleciała kanonada sytuacji, zdarzeń, ludzi: wybory kopertowe, sądy, aborcja, granica, Szumowina z respiratorami, żenujące wypowiedzi polityków ze wszystkich stron, Karakalle, Turów, miłość Adama M. i Wojtka J. – w jednym wylewie z dupy Flaszki wyleciał cały polski syf. Scena zaczęła tonąć w gnojowisku…
DON dramatycznie
Przerwa, przerwa
Kurtyna opadła, służby rozpoczęły oczyszczanie sceny.
Tymczasem w bańkach:
Kultura, urzędnicy, media i otoczenie / Podstolik instytucjonalny
NAJ i ULUBIONY ZARAZEM (w kasku i stroju roboczym)
Robotę mam, więc się streszczać i bez plotek w razie co
URZĘDNIK I
Bez plotek? Jak tak bez plotek? Jak zarządzać kulturą bez plotek? Przecież to podstawa naszej pracy. Nasze rozdawnictwo opiera się na plotkach…
NAMASZCZONA (cały czas w pozycji kwiatu lotosu)
I znajomościach!
NAJ i ULUBIONY ZARAZEM (w kasku i stroju roboczym)
Jak chcecie, ja mam jeszcze dwa lata…
TYSIĘCZNY (z największym uśmiechem)
Dwa lata, jak dla brata – buahaha
NAJ i ULUBIONY ZARAZEM (w kasku i stroju roboczym)
Remontu dwa lata
TYSIĘCZNY (z największym uśmiechem)
Wiemy, wiemy, my tak sobie podśmie…i robimy. Szacun Naju, szacun
NAJ i ULUBIONY ZARAZEM (w stroju roboczym, kask w ręku trzyma i rozgląda się za swym stolikiem dyskretnie schowanym)
NAMASZCZONA
Głodna jestem, bo z Niu Jorka prosto i mam dżetleka. Co tam dają?
KTOŚ ZE STOLIKA
Sama zobacz
Na stole mięsiwa, owoce morza itd.
NAMASZCZONA
Mordercy! Mordercy! O, ale jajka są? A jaka pora roku jest, bo ja z Niu Jorka i wiecie…
KTOŚ ZE STOLIKA
Zima jest
NAMASZCZONA
A to jak zima, to mogę jeść jajka. I wiecie co? Mam dobry dzień – zrobię wam szkolenie z „Pleców, czyli znajomości”. Po cztery dychy od łebka. Najpierw jednak piosenka.
KTOŚ ZE STOLIKA
Za szkolenie dziękujemy, my znamy wszystkich, to ty musisz się nauczyć, że nie tylko Cano rządzi. Ale zaśpiewać zawsze można, prowadź o Namaszczona.
Lecą razem z numerem na melodię najsłynniejszego kankana, w finale Namaszczona próbuje zrobić szpagat, ale pies jej przeszkodził i ogólnie lipa wyszła:
I możesz nawet mistrzem świata być
Najlepszym z najlepszych bez dwóch zdań
Ale nic ci się nie uda zrobić, jeśli nie masz:
Zna-jo-mości… tata ra tata
Zna-jo-mości… tata ra tata
Zna-jo-mości… tata ra tata
tata ra tata tata ra tata ra ta ta
bęc
***
Trzask, trask, wideo się zacięło i nastąpiło przeniesienie w czasie i przestrzeni
POGROMCA KOŁDUNÓW vel 4 LITRY NA 3
A gdzie mój stolik? Kto go przesunął?
NAJLEPSZA KANDYDATKA NA DYREKTORA
To nasz stolik. Demokratyczny, feministyczny jak ch…, znaczy jak piz… A tak już serio – GROMOJEBNA LAMPARCICO – jak przeklinać? Czy lepiej ch… czy lepiej kur.. biorąc pod uwagę wagę naszej sprawy?
***
Trzask, trask, wideo się zacięło i nastąpił powrót do interioru nadmorskiego (może być taki? – dylemat znaczeniowy, ale wiadomo, że wracamy na Pomorze, a tutaj wszystko jest możliwe)
REŻYSER I
Ech pomolestowałoby się. Jest tu jakiś nowy młody tyłeczek do zaliczenia?
REŻYSERKA
A ja przepraszam zawczasu i na zapas za wszystkie moje mobbingi i golasy, bo chcem reżyserować opery u Niemców.
REŻYSER II
Czy ja jeszcze jestem Mistrzem? No bo artysta to zawsze (buahaha)
DYREKTOR z KAZIMIERZA NIEDOLNEGO
Udało się. Długo to trwało, ale wreszcie nie będzie konkurencji. I co najważniejsze – władza kochana zadowolona.
DYREKTOR z HAWAJSKIM ŁAŃCUCHEM na SZYI
Jak ja kocham ten grajdołek. Tutaj wystarczy przejść na drugą stronę ulicy i z dyrektora od lalek zostać dyrektorem opery, mimo że się nie zna na muzyce i doświadczenia nie ma. Ale to dzięki temu, że przegraliśmy wygrany (mając Dona u steru) konkurs na stolicę kulturalną. Ech, jak ja kocham ten grajdół. Zaśpiewajmy wtedy razem:
Intonuje „Króliczka” Skaldów
KRZYSIEK ZWIĄZKOWIEC vel PALACZ OPON
A poprosiłeś Radę Orkiestry o zgodę? (buahaha)
Wszyscy od Reżysera I do Palacz opon na melodię „Króliczka” Skaldów:
Nie chodzi o to by była dobra opera
Ale by spokój był, ale by spokój był
Podstolik niezależni i reszta
WIRTUOZ ZAKICHANY
Biały nos cały, coraz bielszy po każdorazowym wyjściu do toalety – to jakaś mąka pewnie
Na musiku jestem, ja wam wszystko zagram – ministrantom, cinkciarzom – sztuka nie zna granic.
DA – ME TO THE END OF LOVE
Tańczy z dwoma maluchami.
Nie doceniliście mnie tutaj, to spadajcie. Oglądaliście ostatnie zdjęcie z byznes klas? No tak się pstryknęło skromnie, hehe. Teraz będą biznesy, a nie samotne łóżka!
DA – LONELY
Pomóż, wróć. My teraz w grantozie znowu, co za upadek… Byle do 30-tki.
MAMMA DIRETTORE po ogłoszeniu wyniku konkursu grantowego
Kur…
Podstolik rządzący codziennością: szare eminencje, strażnicy sytuacji (mogą być media), bohaterowie drugiego planu, politykourzędnicy
CINKCIARZE i MINISTRANCI
Ech, jak ja was kocham – Cinkciarz do Ministranta albo odwrotnie
Ja Was też – Ministrant do Cinkciarza albo odwrotnie
Co byśmy zrobili, gdyby Was nie było…
Trzeba by było Nas wymyślić – hahaha
Stuknęli się naczyniami, Ministrant cynowym kubkiem, Cinkciarz kielichem drogim
A ty ciągle w cynowym kubku? Co tam masz?
Spróbował i aż go zatkało. Po dłuższej chwili.
Ja pierd… To Cheval Blanc 1947! Taki awans? Jeszcze kilka lat temu byłeś anonimowym radnym dzielnicy i kleiłeś po nocach plakaty swoim, a teraz przytulasz ponad bańkę rocznie za pracę w Zarządzie spółki na czym się w ogóle nie znasz. Nie no szacun… kariera prawie jak w operze.
Dzięki. Mamy prikaz, żeby się nie obnosić za bardzo, żeby suwerena nie drażnić. Ale myślę, że na taką okazję trza czegoś specjalnego – pstryknął na kelnera – Heidsieck Champagne 1907 i naczynia. Wiesz jakie?
Oczywiście, dwie musztardówki, takie z jakich pili kiedyś stoczniowcy w stołówce.
Brawo, zapisz mi swój numer telefonu.
***
Też Ministranci i Cinkciarze wymieniają doświadczenia
Dżizas najgorsi są ci „niezależni”. Nie możesz ich zaklasyfikować. Oni, niestety, myślą…
Mamy sposoby na tych cwaniaków!
Jakie?
Kochany, lata ćwiczeń. W zależności od znaczenia…
No tak, nie można pozwolić, by mieli jakiekolwiek znaczenie!
Tak właśnie. Ale daj skończyć. W zależności od znaczenia: marginalizujemy, zniechęcamy, puszczamy plotki
Plotki, o tak – plotka to podstawa!
Tak jest. Lud, znaczy suweren
U was suweren, u nas lemingi (buahaha) jest głupi, nie wczytuje się, tylko łyka jak pelikan wszystko, co mu nasi z wolnych mediów podsuną.
Komentarz z góry
MAZUREK
Jakie wolne media, wyście naprawdę uwierzyli w te pierdolety? Nie ma i nie będzie wolnych mediów.
CINKCIARZ z dołu w chwili niezrozumiałej słabości
No nie ma, są tylko media dedykowane. I nie chodzi o wolność mediów, tylko pluralizm, żeby był wybór
STANOWSKI
To dlaczego robicie ludziom wodę z mózgu?
CINKCIARZ
No bo lemingi to łykają.
MAZUREK
Pięknie, kur.., pięknie
STANOWSKI
Ale przynajmniej szczerze.
***
No ale co z tymi metodami, jestem ciekaw, czy wy robicie tak samo.
No dobra: marginalizacja, czarny pijar, odcięcie od funduszy, nękanie kontrolami w najmniejszych choćby detalach
O tak, kontrole to jest to. A gdyby tak ktoś was zaczął kontrolować?
No nie strasz.
Absolutnie nie wolno dopuścić do tego, żeby jacyś niekontrolowani przez nas aktywiści mieli jakiekolwiek znaczenie społeczne!
A słyszałeś, że są tacy, co o subsydiarności gadają?
Wrrr, tacy są najgorsi!
***
MAZUREK
Ty, Krzysiek, gorąco mi. A jak ty się czujesz?
STANOWSKI
Ja też jak na Sycylii (buahaha – nie wiedzieć dlaczego)
***
DON
Kochani, sytuacja na scenie i za kulisami opanowana. Na zakończenie piosenka. Poproszę podkład profesjonalny:
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?
Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
DON
Stop, stop, co za pomyłka okropna. Przepraszamy. Proszę o właściwą taśmę i kapelusz z bokobrodami. Klimat ma być, bo to pieśń ważna:
SŁAWEK
To może ja zacznę Don?
A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy
By mi zabełtać błękit w głowie
To będę jasny i gotowy
DON
Sław, zawiodłeś mnie, nie poprowadzisz już nigdy spotkania z deweloperami
Już z dobrym podkładem, prawie wszyscy lecą ze wzruszającym numerem, wielu płacze
Superata
Superata
Superata
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi naszymi.
wysłuchaj tylko tych, co mają władzę.
Unikaj głośnych i napastliwych – są udręką ducha.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla wszystkich tajemnicą.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno nagrań i oszustwa.
Bądź sobą, donoś, plotkuj, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Pamiętaj: jedna zasada jest dla nas święta,
Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał
Jak będziesz z nami, będziemy cię bronić, jak niepodległości
Jak nas zdradzisz, to masz problem.
Koniec szopki świętojańskiej za rok 2021


![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)
![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]T: Dłoń King Konga i mrugnięcie braci Marx, czyli jak Faruga z Borkowską chcieli odświeżyć ramotkę](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/kawaler-218x150.jpg)









![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Mikołaje na motocyklach 2025](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2025/12/DSC00090-Copy-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)


![[wideo, foto] Narodziny hipopotamka karłowatego w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/03/hipopotamek-karlowaty-fot.-Anna-Zylko-ZooGdansk-218x150.jpg)
