Samorządność znowu próbuje po cichu sprzedać nieruchomość z budynkiem szkoły. Teraz SP 26 przy Tatrzańskiej.

Pamiętacie zapewne, że na przełomie 2019-2020 r. trwała batalia rodziców z UM o SP 14, SP 51 i SP 52. Samorządność swoim zwyczajem, na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, poinformowała rodziców i nauczycieli o chęci (de facto) likwidacji placówek.
Rozpętała się burza, która doprowadziła do uchylenia 4 uchwał przyjętych siłowo przez radnych Samorządności wbrew opinii rodziców i wbrew zdrowemu rozsądkowi. O co chodziło? Oczywiście, że o grunty, na których szkoły stoją, choć nikt z UM tego nie potwierdzi.

Przedwczoraj dowiedzieliśmy się, że Samorządność po cichutku, w okresie wakacyjnym, tak, żeby się nikt nie dowiedział, chce przepchnąć przez Radę Dzielnicy Działki Leśne uchwałę, która doprowadzić ma do zgody na sprzedaż działki przy ul. Tatrzańskiej, na której stoi SP 26 i przeniesienie tej placówki do drugiej lokalizacji przy ul. Wolności.

Co do tego, że sprawę SP 26 należy uregulować, się zgadzamy, bo nonsensem jest, że szkoła funkcjonuje obecnie w dwóch lokalizacjach, jednak sposób, w jaki władze miasta próbują to przeprowadzić, jest skandaliczny.

Wiceprezydent Bartosz Bartoszewicz umówił się z rodzicami placówek na konsultacje, które miały trwać do końca czerwca br. Tyle, że konsultacje się nie odbyły.

I teraz do sedna. W dniu 30 czerwca, o godzinie 18:25, Bartoszewicz rozesłał pismo do dyrekcji placówki, rady rodziców oraz rady dzielnicy. Z pisma jasno wynika, że władze miasta nie zamierzały prowadzić żadnych konsultacji, bowiem napisane jest wyraźnie, że prace przy zaproponowanej koncepcji trwały od kilku miesięcy.

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że władze miasta zorganizowały w ub. roku referendum, w którym rodzice mieli wskazać, którą lokalizację wolą. Blisko 70 % rodziców wskazało, że woli lokalizację przy ul. Tatrzańskiej.

Kolejny raz okazało się, że władze Gdyni mają w nosie zdanie radnych, dyrekcji szkoły, mieszkańców i rodziców. Nawet radni dzielnicy Działki Leśne nic nie wiedzieli o tych planach miasta. Dyrekcja placówki także nic nie wiedziała.

Czy tak ma wyglądać dialog z mieszkańcami w tak nowoczesnym mieście? To jest przejaw arogancji i braku szacunku zarówno dla radnych reprezentujących mieszkańców jak i nauczycieli i rodziców. Jest to też dowód na to, że nie istnieje żadna strategia dla gdyńskiej oświaty, o której tyle mówił Pan Bartoszewicz.

Co można zrobić?


Rodzice i mieszkańcy powinni udać się na sesję Rady Dzielnicy Działki Leśne (bo mają do tego prawo), która ma się odbyć w dniu 28 lipca i przyjrzeć się temu jak będzie procedowana ta uchwała bowiem wg informacji jakie posiadamy, nie przewidziano w ogóle dyskusji a jedynie głosowanie co jest oburzające.

Na koniec pragniemy dodać, że budynek ten przeszedł niedawno remont, w roku 2015 wyremontowano boisko szkolne i roku 2019 ponownie je wyremontowano.
Dziś jak się dowiadujemy, szkoła ma zostać sprzedana.

Wszelkie wskazówki dla mieszkańców i rodziców prześlę w wiadomościach prywatnych.

Sławomir Januszewski
Stowarzyszenie BRYZA

Stowarzyszenie Bryza powstała aby połączyć różne organizacje działające na terenie Gdyni we wspólnym celu. Poprawie jakości życia mieszkańców oraz usprawnieniu funkcjonowania miasta. Jeśli identyfikujesz się z tym, Przyłącz się do nas i zmieniaj z nami Gdynię.

Stowarzyszenie Bryza na Facebooku

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj