Nadawca. Odbiorca. Komunikat. Kontekst. Kontakt. Kod.
To pojęcia ze schematu komunikacyjnego Romana Jakobsona, rosyjskiego językoznawcy. Wszyscy – świadomie lub nie – tym schematem się posługujemy. Chcemy się porozumieć z innymi ludźmi (odbiorcami) i w tym celu używamy języka (kodu).
Kiedy mówimy, to w jakiś sposób działamy, wykonujemy jakąś czynność. Brytyjski filozof John Langshaw Austin nazwał tę czynność aktem mowy. Lokucyjnym, gdy tworzymy swoją wypowiedź i ją artykułujemy; illokucyjnym, gdy naszej wypowiedzi towarzyszy jakaś intencja (na przykład chcemy coś obiecać lub kogoś ostrzec); i perlokucyjnym, gdy nasza wypowiedź wywołuje jakiś efekt u odbiorcy (na przykład reakcję emocjonalną lub pożądane zachowanie).
Wobec tego język jest nie tylko narzędziem komunikacji, lecz także wywierania wpływu. Tylko jak ten wpływ wywierać skutecznie?
Można się temu przyjrzeć w powieści kryminalnej Laurenta Bineta Siódma funkcja języka. Siódma, ponieważ Jakobson w swoich pismach wymienił ich sześć (każda z nich jest przypisana do odpowiedniego pojęcia ze schematu komunikacyjnego). Bohaterowie powieści zaś poszukują tej siódmej, magicznej, czy też zaklinającej, którą tak przedstawia Umberto Eco (w każdym razie Binet przypisuje mu te słowa):
„Wyobraźmy sobie funkcję języka, która pozwala w sposób znacznie bardziej ekstensywny przekonać kogokolwiek do zrobienia czegokolwiek w jakiejkolwiek sytuacji. Ten, kto by znał tę funkcję i opanował ją, byłby wirtualnie panem świata. Jego potęga byłaby nieograniczona. Mógłby wygrywać wszystkie wybory, porywać tłumy, wywoływać rewolucje, uwodzić wszystkie kobiety, sprzedawać wszystkie produkty, jakie tylko można sobie wyobrazić, budować imperia, oszukiwać cały świat, uzyskiwać wszystko, czego by chciał, w każdych okolicznościach”.
Och, jakie to kuszące… Nic dziwnego, że w świecie przedstawionym uganiają się za tym ludzie o wielkich nazwiskach, znanych każdemu poloniście (przynajmniej z listy studenckich lektur). A także politycy, ponieważ akcja toczy się w latach 1980–1981 i obejmuje debatę prezydencką między Valérym Giscardem d’Estaing a François Mitterrandem. Warto się temu przyjrzeć.
Na kartach Siódmej funkcji języka pojawia się również Tzvetan Todorov, lecz jedynie w wątku pobocznym, by jako Bułgar z pochodzenia udzielić informacji o „tej zdzirze” Julii Kristevej i o jej tatusiu ze służb specjalnych.
W realnym świecie Todorov został niegdyś obwołany papieżem strukturalizmu. Mawiał, że tekst jest piknikiem, na który autor przynosi słowa, a czytelnicy – sensy. Strukturalizm jednak przestał go bawić, więc z całkowitą powagą zajął się innymi rzeczami, między innymi retoryką. Ale cóż to może mieć wspólnego z polityką? Otóż właśnie. Ale najpierw zajrzyjmy do Kanta:
„Łatwość wysłowienia się oraz sztuka pięknego mówienia (czyli łącznie retoryka) należą do sztuki pięknej; ale sztuka oratorska (ars oratoria), jako sztuka posługiwania się słabostkami ludzi dla swych zamiarów (choćby były to zamiary w swych intencjach lub też rzeczywiście jak najlepsze), nie zasługuje na żaden szacunek”.
Komentując ten fragment Krytyki władzy sądzenia, Todorov zauważa, że w naszej epoce moralność (a ściśle – jej brak) jest zapewne na podobnym poziomie, jak w czasach Kanta, ale znaczenie słowa niepomiernie wzrosło, zwłaszcza za sprawą środków masowego przekazu. Czy wobec tego „bez elokwencji” można się jeszcze utrzymać na jakimś ważnym stanowisku?
„Prezydent Stanów Zjednoczonych mniej zawinił w oczach swych współobywateli, łamiąc wielokrotnie prawo swego kraju niż ujawniając… swe niedostatki językowe – opublikowanie jego prywatnych rozmów, które miały dowodzić jego niewinności wobec prawa, odniosło masowy negatywny skutek, kiedy Amerykanie uświadomili sobie, że Nixon mówi źle, równie źle jak oni, że przeklina w każdym zdaniu, że jego wypowiedzi naszpikowane są wyrażeniami gwarowymi. Czy po czymś takim można jeszcze mówić, że «elokwencja» nie jest już potrzebna mężowi stanu?”
Hmmm… Nie jestem pewna, czy to dobry przykład. W Polsce wydaje się mało przekonujący, bo czy komukolwiek przeszkadzały słowa nieparlamentarne płynące z takich czy innych taśm?
„Osoba publiczna nie może sobie pozwolić na to, żeby mówić źle. Władza jest dzisiaj na końcu języka; słowo – raczej to, które dociera z małego ekranu, niż to, które rozbrzmiewa w obradujących gremiach – stało się na powrót skuteczną bronią”.
Wszyscy wiemy, że osoby publiczne często mówią źle, nie tylko w Polsce. Mimo to słowo jest bronią, której nie sposób lekceważyć. Trzeba jedynie umieć się nim posługiwać (i nie mam tu na myśli poprawności językowej, lecz skuteczność przekazu, jego moc perlokucyjną). Nie oznacza to oczywiście, że każdy z nas musi być językoznawcą. Ale nawet komisarz Bayard, który na początku, zdezorientowany, pytał: „Kurde, no to co to za jeden ten Jakobson?”, w końcu zaczął pojmować, skąd tyle trupów (a wśród nich Roland Barthes) i o co w tym wszystkim chodzi. O to, by wygrywać wybory, porywać tłumy, wywoływać rewolucje, uwodzić wszystkie kobiety, sprzedawać wszystkie produkty, budować imperia, oszukiwać cały świat, uzyskiwać wszystko, w każdych okolicznościach.
Cytowane fragmenty pochodzą z następujących książek:
Laurent Binet, Siódma funkcja języka, tłum. Wiktor Dłuski, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.
Immanuel Kant, Krytyka władzy sądzenia, tłum. Jerzy Gałecki, PWN, Warszawa 1986.
Tzvetan Todorov, Teorie symbolu, tłum. Tomasz Stróżyński, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2011.
Wyróżnienia i komentarz wizualny od redakcji.




![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)