List Janusza Gawrysiaka.

Do Przyjaciół na urzędach

Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.
Ignacy Krasicki, Przyjaciele

Szanowni.

Popatrzcie na film (kliknij tutaj), to było 3 miesiące temu. Zrobiliśmy największą (teraz już na pewno) imprezę na Pomorzu. Dziś walczymy o przetrwanie, przyglądamy się naszym ,,samorządowcom” i ,,rządowcom w Warszawie”, jak przerzucają się pustymi frazesami i odmieniają słowo kultura przez wszystkie przypadki. Nic z tego nie wynika. Gorzej, odnosimy wrażenie, że istnieją dwie kultury: ta narodowa- urzędowa-instytucjonalna-samorządowa i ta inna niezależna, pozarządowa, nieinstytucjonalna.

Państwo urzędnicy! Kultura jest jedna! Nie płaczcie więc, że jeden czy drugi festiwal Wam się w tym roku nie odbędzie, że przytniecie budżeciki o 20-30 proc. To z pewnością odbudujecie za chwilę i znowu będą premiery i rauty. My znikniemy!

Gdańska Szkoła Artystyczna:

1 200 uczniów

35 nauczycieli

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj