Na początku lutego w Rumi otwarto najciekawszą miejscówkę gastronomiczną.

Trwa moda na browary restauracyjne. Tylko w Gdańsku są co najmniej cztery, moim ulubionym w Polsce jest toruński Jan Olbracht. Browar Staromiejski (piwo piernikowe!). Najkrócej mówiąc w browarach restauracyjnych warzy się piwo i serwuje jadło. Nie inaczej jest w Rumi, gdzie właściciele restauracji Credence po dwudziestu latach przewodzenia rumskiej gastronomii podnieśli poziom swojej oferty. Na swojej ziemi postawili nowy, piętrowy budynek w zupełnie odmiennym stylu niż poprzednia lokalizacja, jaką było piętro w kamienicy przy głównej ulicy. Browar Miejski Pompa jest zdecydowanie przyjemniej położony, mieści się nad Zagórską Strugą, co szczególnie w ciepłe dni przysporzy dodatkowych przyjemności. W środku dużo przestrzeni i światła, zdecydowanie lepsze, bardziej gustowne wykończenie (kredensowe było trochę kiczowate). Przez przeszkloną podłogę na parterze mamy widok na fermentory.

Browar warzy cztery piwa: lager, pils, pszeniczne i ciemne. Na desce degustacyjnej możemy powitać trzy kufelki o pojemności 0,125 l – piwo jest już niezłe jak na tak młody browar, ale myślę, że rumscy piwowarzy nie powiedzieli ostatniego słowa. Napitki zaostrzają apetyt, który zaspokaja bardzo dobra kuchnia, której przebojem jest Zestaw z pompą sugerowany na cztery osoby:

Pompa szybko stała się popularnym miejscem, w weekendy jest oblegana a w poniedziałki zamknięta. Oczywiście polecam, ale to truizm, biorąc pod uwagę koszyk atutów, jakimi dysponuje Pompa, najciekawsza miejscówka gastronomiczna w mieście 50-tysięcznym, którego oferta nie jest jednak wygórowana.

I jeszcze luźne skojarzenie:

Maryla Rodowicz – Nie ma jak pompa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj