21 adar, czyli 21 marca 2025 r., wypadł jorcajt, czyli rocznica śmierci cadyka Elimelecha z Leżajska. Chasydzi w drodze na modlitwę zatrzymują się w innych, ważnych dla nich miejscach. Jednym z nich jest synagoga i cmentarz Remuh na krakowskim Kazimierzu.

Ta najmniejsza z siedmiu krakowskich synagog przez całe lata wyróżniała się na tle pozostałych ze względu na zdecydowanie skromniejszy wystrój. Po zakończonej w kwietniu 2016 r. renowacji stała się głównym miejscem modlitwy członków gminy żydowskiej w Krakowie.

Słowo Remu to akronim pierwszym liter hebrajskiego zapisu „Rabbi Mojżesz Isserles”. Od tego właśnie uczonego i rabina synagoga Remuh wzięła swoją nazwę, a hebrajski napis na bramie przy ulicy Szerokiej głosi, że wchodzimy do Bożnicy Nowej błogosławionej pamięci Remuh. Po zakończonej w kwietniu 2016 roku gruntownej renowacji stała się głównym miejscem modlitwy członków gminy żydowskiej w Krakowie.

Zezwolenie na budowę synagogi (a tak naprawdę na adaptację własnego domu na synagogę) wyjednał u samego króla Zygmunta II Augusta zamożny kupiec Isserl ben Józef. Miał to być dar dla jego syna Mojżesza Isserlesa, który pełnił funkcje rabina Krakowa i rektora tutejszej jesziwy (szkoły talmudycznej). Pisał także dzieła dotyczące religii, filozofii, mistycyzmu i nauk przyrodniczych i był najwybitniejszym kodyfikatorem prawa aszkenazyjskiego (czyli Żydów Europy Środkowej i Wschodniej). Jego kodeks rytualny zatytułowany Mappa (Obrus) jest do dziś stosowany przez ortodoksyjnych Żydów na całym świecie. Choć synagogę powstała w połowie XVI wieku, dziś trudno doszukać się w niej wyraźnie renesansowych cech. Zwracają uwagę potężne, kamienne szkarpy (przypory) podpierające stosunkowo niewielki budynek.

(…)

Dziś ustawionych jest tu 711 nagrobków, część w typie tumbowym, inne – w formie wolno stojących płyt, czyli macew. Fragmenty płyt, których nie udało się uratować, wkomponowano w mur od strony ulicy Szerokiej, tworząc tzw. ścianę płaczu.

Żydów z całego świata przyciąga tu grób Mojżesza Isserlesa (zm. 1572). Większość pozostawia tu karteczki z prośbami (czyli kwitłech), w nadziei, że Remuh wstawi się za nimi u Boga. Jego grób jest jedynym na cmentarzu, który nie uległ zniszczeniu podczas wojny. Jego ocalenie przypisuje się cudownej interwencji – powtarzano opowieść, że Niemca, który chciał zniszczyć nagrobek, trafił piorun. Na macewie zachował się XVI-wieczny napis: Od Mojżesza [proroka] do Mojżesza [Isserlesa] nie było takiego Mojżesza. Świadczy on o ogromnym poważaniu, jakim Remuh cieszy się wśród Żydów.

za i więcej: karnet.krakowculture.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj