Kontynuujemy nasze rozważania nad pierwszeństwami w Grupie Janowskiej.

Oglądając obrazy Erwina Sówki można zrozumieć, dlaczego opuszczający Śląsk Teofil Ociepka namaścił go swoim następcą w Grupie Janowskiej. Obrazy Sówki są najbardziej metafizyczne, przy odrobinie fantazji można go nazwać, na przykładzie prac, w których dominuje architektura, śląskim Chirico. Sówka powiadał, że „gołe baby to piękno od Boga”, więc możemy dorzucić Rubensa, ale niekoniecznie (uśmiech). Na pewno wyobraźnia ostatniego przedstawiciela pierwszej Grupy Janowskiej była nieokiełznana, jego obrazy to niepowstrzymany strumień skojarzeń, który fascynuje. Poniżej prace z Muzeum Śląskiego, Muzeum Historii Katowic na Nikiszowcu i z Szybu Wilsona.

Warto zajrzeć: Anna Malinowska, Erwin Sówka: Gołe baby to piękno od Boga

Michał Wieczorek, Pod powierzchnią, czyli okultystyczne inspiracje górniczej Grupy Janowskiej

artykuł w Gazecie Wyborczej

i do nas: [foto] Czy Teofil Ociepka jest najciekawszym malarzem Grupy Janowskiej?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj