Kilka refleksji po „Dziadach” w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim.
Są takie wydarzenia, przy których tzw. „aparat krytyczny” i tzw. „krytyka” nie tylko nie są potrzebne, ale są wręcz nie na miejscu i należy je głęboko schować oraz zabrać telefon, by nie odezwały się przypadkiem i bezsensownie. Takie wydarzenia „bezkrytyczne” bazują na wiarygodnych emocjach i bezpośredniej konfrontacji z tragiczną rzeczywistością i tak było 2 listopada 2024 r. (wcześniej pewnie też 31 października) w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Nie jest najważniejsze, że „Dziady” (Дзяди) były już w „Słowaku”, który jest pewnie bardziej adekwatnym miejscem, nie jest najważniejsze, że to trochę inny spektakl, nie jest najważniejsze że było to już rok temu i poprzedzone społeczną zbiórką środków – ważne, że było wreszcie i także w Gdańsku, dzięki czemu mieliśmy szansę przeżyć coś wyjątkowego.
Wobec ukraińskich „Dziadów” (tłumaczone na język Szewczenki dopiero w 2022 r.!) w reżyserii Mai Kleczewskiej nie sposób przejść obojętnie. Szczególnie tutaj, w Gdańsku, mieście tak doświadczonym przez historię. „Dziady” chwytają za gardło, obezwładniają. Powracają obrazy: Nikity „Zombie” Michałkowa, szkieletorów „artystów” rosyjskich, rozmowy uwięzionych bohaterów Azowstalu w ich celi Konrada, rezonuje Wielka Improwizacja. Nie zważamy na „gruby” dowcip o Dudzie, Zełenskim i Putinie spotykających ukrzyżowanego Chrystusa, chcielibyśmy razem z aktywistką z festiwalu filmowego w Cannes zburzyć błogostan pacyfistycznych „tłustych kotów”. I język rosyjski, który brzmiał jak trująca, złowieszcza, niosąca śmierć czarna mowa Mordoru.
Ci, co byli na pokazie o 16:00 2 listopada, zapamiętają z pewnością pospektaklowe spotkanie w foyer. Kiedy dyrektor teatru w Iwano-Frankiwsku mówi załamującym się głosem, jak zabija ich słuchanie rosyjskiej muzyki, oglądanie rosyjskich filmów i spektakli, w tym baletowych, czujemy się nieswojo – przecież już dawno „przedyskutowaliśmy” temat i ktoś nas ponownie wyprowadza ze strefy komfortu.
Zobacz wideo: Narodowy Akademicki Teatr Dramatyczny im. Iwana Franki w Iwano-Frankiwsku, Dziady: oklaski i przemowy
Czekałem na publikację moich drobnych refleksji do czasu ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich w USA. To pełen goryczy i niepokoju suplement do toczącej się od setek lat opowieści grozy pisanej w Moskwie. (…) co to będzie…
A Maja Kleczewska pokazała po raz kolejny, że umie w „Dziady” jak nikt dzisiaj…
Dziady (Дзяди) / reż. Maja Kleczewska / Narodowy Akademicki Teatr Dramatyczny im. Iwana Franki w Iwano-Frankiwsku / 90 min. /. Premiera: 27 maja 2023 r., pokazy gdańskie: 31.10, 2.11.24



![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)
