Za nami najdłuższa i najbardziej pracowita sesja od wielu lat. W ciągu 10 godzin podjętych zostało ponad 50 Uchwał, poprzedzonych elektryzującymi wymianami zdań z mównicy. Była to też trudna sesja, gdyż na agendzie pojawiło się (co później się okazało) kilka bardzo kontrowersyjnych projektów.

Pełny zapis wideo IV sesji

Porządek IV sesji

Relacja ze strony gdynia.pl

            Sam początek IV sesji Rady Miasta był dość zabawny, ponieważ okazało się, że na spisie radnych umieszczony został Pan Ł. Kobus – obecny Sekretarz Miasta i pojawił się on na wciąż nieobsadzonym miejscu za B. Austena, który odmówił przyjęcia mandatu radnego. Spowodowało to pierwszą tego dnia przerwę techniczną, gdy informatycy próbowali Pana Sekretarza usunąć z listy radnych.

Po misji zakończonej sukcesem przeszliśmy do wystąpień mieszkańców w związku z debatą o stanie gminy, która rozpoczęła się od wystąpienia K. Kulaszewicza, który mówił przede wszystkim o sytuacji związanej z seniorami, którym pomaga od lat. Co ciekawe, pierwszy raz w historii Gdyni mówca miał wokół siebie tylu fanów. Prezesa fundacji Adaptacja wspierało kilkunastu seniorów, którzy zapełnili całą galerię i głośno go dopingowali. Swoje wystąpienie zakończył parafrazą słów z piosenki J. Pietrzaka i J. Kofty „pamiętajcie o seniorach”. Zainspirowała się nim druga i ostatnie tego dnia mieszkanka K. Jędrzejewska, która na koniec powiedziała „pamiętajcie o niepełnosprawnych”.

            Po wysłuchaniu debaty i przeprowadzeniu głosowań nad wotum zaufania i przyjęciem absolutorium dla Pani Prezydent, które były czystą formalnością, przeszliśmy do podejmowania uchwał, które mają większy wpływ na mieszkańców Gdyni.

            Zaczęliśmy od projektu, który spowodował, chyba najbardziej intensywną debatę tego dnia. Mianowicie ten o środkach dla Rad Dzielnic. Wiem, że Radami Dzielnic interesują się głownie sami Radni, którzy w nich zasiadają, jednak uważam, że warto tę sprawę przybliżyć naszym czytelnikom.

Co roku w czerwcu Rada Miasta ustala, ile pieniędzy będzie przypadać na jednego zameldowanego mieszkańca dzielnicy, a co za tym idzie, ile środków będzie mieć w kolejnym roku do dyspozycji każda Rada Dzielnicy. Od 2019 roku było to niezmiennie 10 zł, które pomimo apeli pozostawało na tym samym poziomie.

W IX kadencji Rady Miasta zasiada wielu byłych Radnych Dzielnic, stąd oczywiste wydawało się, że w końcu spowoduje to wzmocnienie wsparcia dla tychże Rad. Jednak jakie było moje zdziwienie, gdy obóz Pani Prezydent zaproponował podwyżkę tylko o 1 zł. Można powiedzieć, że taki wzrost wystarczyłby tylko „na waciki”. Dlatego nasz klub od samego początku uważał, że musi być to wzrost przynajmniej o wskaźnik inflacji, który skumulowany za ostatnie 5 lat wyniósł ok. 40%, stąd propozycja 14 zł per mieszkaniec. Przez blisko godzinę przedstawiciele Gdyńskiego Dialogu przekonywali, że gdyński budżet nie wytrzyma, aż tak znaczącej (o ok. 700 tys. zł), nawet później jedna z Radnych GD nazwała ten postulat „rozdawnictwem”. Szczęśliwie głosami KORMiL, PiS i SWS poprawka zwiększająca stawkę do 14 zł została przegłosowana i Rady Dzielnic będą mogły korzystać z większych środków już w 2025 roku.

            Chwilę później odbyło się najbardziej kontrowersyjne głosowanie tego dnia.Chodzi oczywiście o powołanie przedstawicieli Rady Miasta do Gdyńskiej Rady Pożytku Publicznego. Pierwotnie chętnych miało być czterech: M. Dudziński (PiS), D. Biernacik (GD), M. Guć (SWS) i T. Bysewska (KORMiL). Ostatecznie przedstawiciel PiS wycofał się i pozostało trzech kandydatów na dwa wolne miejsca. W tym momencie warto zrobić pauzę i cofnąć się o kilka dni, gdy wewnątrz klubu KORMiL trwały długie debaty nad wyborem przedstawicieli do GRPP. Na stole było kilka propozycji, w tym: bojkot głosowania, zaproponowanie osób spoza Rady lub brak dyscypliny klubowej i pozostawienie wyboru każdemu radnemu. Jak wiemy koniec końców stanęło na tej ostatniej opcji i pozostawieniu rozstrzygnięcia w rękach pojedynczych radnych.

            Warto, żeby wybrzmiało kto konkretnie jak głosował w klubie Koalicji Obywatelskiej, Ruchów Miejskich i Lewicy w przypadku wyboru M. Gucia bo to wszystkich najbardziej ciekawi:

I głosowanie:

– Platforma Obywatelska wszyscy ZA (D. Aziewicz, T. Bysewska, M. Bzdęga, T. Szemiot, M. Śrubarczyk-Cichowska);

– Inicjatywa Polska PRZECIW (A. Tokarska), WSTRZYMAŁ się (A. Dzierżyński);

– Ruchy Miejskie PRZECIW (N. Anisowicz), ZA (L. Kramin), WSTRZYMALI się (Ł. Piesiewicz, M. Wójcik);

– Lewica ZA (M. Strzałkowska).

Rezultatem był końcowy wynik: 11 głosów ZA, 11 głosów PRZECIW i 3 WSTRZYMUJĄCE. Skutkowało to drugim głosowanie.

II głosowanie:

– Platforma Obywatelska wszyscy ZA (D. Aziewicz, T. Bysewska, M. Bzdęga, T. Szemiot, M. Śrubarczyk-Cichowska);

– Inicjatywa Polska WSTRZYMALI się (A. Tokarska, A. Dzierżyński);

– Ruchy Miejskie ZA (L. Kramin, M. Wójcik) PRZECIW (N. Anisowicz), WSTRZYMAŁ się (Ł. Piesiewicz)

– Lewica ZA (M. Strzałkowska).

W ten sposób przy drugim podejściu były Wiceprezydent ds. innowacji otrzymał w sumie 12 głosów ZA, 10 PRZECIW i 3 WSTRZYMUJĄCE, co spowodowało, że został wybrany do GRPP.

Powyższe najlepiej pokazuje, że głosowania te przebiegały niejednomyślnie i różnorodnie, więc posądzanie jakiegokolwiek klubu o „cichą koalicję” z takim czy innym klubem są zupełnie nietrafione.

            Wzruszającym akcentem na koniec sesji było pożegnanie Pani Skarbnik dr A. Mendryk, która po 3 latach pełnienia tego stanowiska złożyła rezygnacje, którą jednomyślnie przyjęła Rada Miasta. Na cześć A. Mendryk kilka osób wygłosiło mowy pożegnalne, przekazano bukiety kwiatów, a nawet paczkę chusteczek, która ostatecznie się nie przydała.

Teraz czas na chwilę przerwy, a na kolejną sesje wracamy już w sierpniu i miejmy nadzieje, że nie będzie trwała tym razem od rana do nocy…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj