Lasy stały się ostatnio gorącym tematem politycznym, co nie przeszkadza odnotować faktu, że dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Drzewa (Święto Drzewa). Z tej okazji niezbędne info oraz wycieczka do legendarnych dębów rogalińskich.

Kto chce być silny jak dąb, niech spożywa chleb wypiekany na jego liściach. Kto szuka odpowiedzi jaka będzie jego przyszłość, znajdzie proroczy sen pod drzewem brzozy. Kto pragnie zdrowych zębów dla swojego dziecka, powinien umieścić wypadające mleczaki w pniu drzewa. Do pnia „przybijano” również choroby lub symbolicznie „zawieszano” je na gałęziach. Według tradycji ludowej Turków osmańskich na każdym liściu jest wypisane czyjeś przeznaczenie, a zgodnie z wierzeniami afrykańskich Pigmejów-Semangów, z korzeni drzew wyrastają piersi karmiące dusze nienarodzonych dzieci. „W starej wierzbie diabeł mieszka”, wierzyli Słowianie, a według dawnych Bałtów dąb to siedziba gromowładnego Perkuna, odpowiednika Zeusa. Dla północno-amerykańśkich Indian natomiast drzewa podtrzymują niebo. Co roku 10 października obchodzimy w Polsce Święto Drzewa.

Przeczytaj dużo, dużo więcej w najlepszym artykule ze strony Ekokalendarza

Dęby rogalińskie

W Rogalinie i jego okolicach występują licznie, luźno rozmieszczone wspaniałe okazy dęba szypułkowego – Quercus robur.  W 1992 roku zinwentaryzowano 1 435 egzemplarzy, które w pierśnicy (na wysokości pnia 1,3 m) mają obwód większy od 2 m. Wiele z nich to pomniki przyrody – niekwestionowane ikony wielkopolskiego krajobrazu. Najsłynniejsze, o imionach Lech (6,33 m obwodu), Czech (7,35 m obwodu, niestety martwy od 1992 roku) i Rus (9,15 m obwodu, aktualnie najgrubszy w rogalińskiej dąbrowie) oraz Dąb Edwarda (6,18 m obwodu) rosną nieopodal pałacu, w urokliwej scenerii naturalistycznego parku krajobrazowego (dziś 27 ha, kiedyś 300 ha).

Dalsza część artykułu pod galerią

To obszar rozległej doliny rzeki Warty o stromych zboczach oraz szerokiej, porośniętej łąkami terasy zalewowej z licznymi starorzeczami i oczkami wodnymi. Wiele majestatycznych dębów spotkamy także na okolicznych polach dawnego majątku ziemskiego, w lasach, a nawet przy ludzkich osiedlach. Reprezentatywne egzemplarze (np. Lecha i Rusa) wykorzystuje się do ochrony leśnych zasobów genowych. Z nich, corocznie tworzy się sadzonki do odbudowy pierwotnych lasów. Tak liczne stare drzewa tworzą bioróżnorodne siedlisko życia, również dla niezwykle rzadkich owadów. Należą do nich: pachnica dębowa – Osmoderma eremita (gatunek priorytetowy – szczególnie w Europie chroniony próchnojad), kozioróg dębosz – Cerambyxcerdo (licznie tutaj występujący, jego larwa wygryza w drewnie około metrowej długości korytarz) oraz jelonek rogacz – Lucanuscervus (odżywiający się próchnem, korzonkami, a w formie dorosłej sokiem wyciekającym z uszkodzonych drzew).

Dylemat polegający na tym, czy należy bardziej chronić rzadko występujące owady szkodzące starym drzewom, czy też stare drzewa rozstrzygnięto chroniąc jedno i drugie. Nieszkodliwa dla owadów pielęgnacja wzmacnia drzewa, a nasadzenia uzupełniające odnawiają dąbrowę rogalińską. Dzisiaj poważniejszym zagrożeniem są niekorzystne zmiany klimatyczne (stepowienie Wielkopolski), zmiany stosunków wodnych (regulacja koryta rzeki Warty i spłaszczanie fali powodziowej przez zbiornik retencyjny w Jeziorsku), stres wodny (czyli następujące po sobie lata suche i mokre), silnie wiejące wiatry, uderzenia piorunów oraz nasilające się szkody czynione przez ludzi. Wydaje się, że człowiekowi od zawsze towarzyszy fascynacja ogromem i majestatem starych drzew – ostańców prastarej puszczy. Dla Słowian i wielu innych ludów przedchrześcijańskiej Europy, szczególnie okazałe dęby były święte. Ich „namacalną” obecność w otoczonych opieką gajach (pełniących rolę dzisiejszych świątyń) wplatano w barwną mitologię i powtarzany przez pokolenia religijny przekaz.

Do tej tradycji, nawiązuje legenda o „Lechu, Czechu i Rusie” – braciach, którzy przed wiekami dotarli do Rogalina, by posadzić najsłynniejsze w Wielkopolsce, nazwane ich imionami, trzy dęby. Trwanie tych drzew przez wieki poruszało wyobraźnię niejednego ludzkiego pokolenia. Namacalnym dowodem ich silnego wpływu na artystów są znakomite obrazy Michała Wywiórskiego (prezentowane w Galerii Rogalińskiej) i Leona Wyczółkowskiego (prezentowane w Muzeum w Bydgoszczy).

Autor: Piotr Wilanowski

Słowniczek:

  • pierśnica
  • naturalistyczny park
  • ha
  • terasa zalewowa
  • starorzecza
  • leśne zasoby genowe
  • bioróżnorodne
  • próchnojad

za: rogalin.mnp.art.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj