Rozmowa z Rafałem Ryterskim (urodzonym w Gdyni!) w czasie próby medialnej spektaklu „Bunbury” w Teatrze Wybrzeże.

Foto: design by Aleksandra Ołdak

Przede wszystkim bardzo się ucieszyłem, że Rafał Ryterski znowu pracuje w Teatrze Wybrzeże, a nawet konkretnie na Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże w Sopocie. To dobry sygnał, świadczący także dobrze o Teatrze Wybrzeże. Ryterski jest nominowany do Paszportu Polityki w kategorii muzyka poważna. „Jan Topolski nominuje go „za pionierskie i konsekwentne wprowadzanie wątków LGBTQ do polskiej muzyki współczesnej w swojej własnej twórczości oraz praktyce kuratorskiej”; podobnie Krzysztof Stefański, który potwierdza, że Ryterski *„wyrósł na najważniejszy [muzyczny] głos tej społeczności w Polsce”. Za i więcej: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/paszporty/2146090,1,nominacja-w-kategorii-muzyka-powazna-rafal-ryterski.read

Szkoda, że nie można było dłużej porozmawiać (nieprzyjemny, nerwowy pośpiech na próbie medialnej), ale i tak ta krótka pogawędka z oryginalnym, ciekawie myślącym młodym artystą, była cenna. Nie wiem, sorry, ale nie wiem, jak można wprowadzić wątki LGBTQ do muzyki i podlać to modnym ostatnio kampem, dlatego z niecierpliwością czekam na premierę „Bunbury” wg Oscara Wilde’a z muzyką R. Ryterskiego – poniżej fragment z próby medialnej:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj