1 września z kaszubskiego punktu widzenia.
1/9/39-19 Kaszuby: Świat, którego już nie ma
Film „Kamerdyner” w zamierzeniu autorów ma być opowieścią o „świecie, którego już nie ma”. Osiemdziesiąt lat temu największa wojna w historii ludzkości zabiła nie tylko miliony niewinnych ludzi. Zabiła pewien świat.
Najważniejszym i chyba najlepiej opisanym w literaturze kaszubskiej wątkiem II Wojny Światowej jest mord w Piaśnicy.
Poprzedziło go skrupulatne przygotowanie list osób przeznaczonych do rozstrzelania. W zbrodni brały udział także miejscowe jednostki samoobrony. Trudno sobie wyobrazić, co czuć musieli sąsiedzi – kat i ofiara, patrząc sobie w oczy. W wywiadzie dla Tygodnika Powszechnego prof. Gerard Labuda wspomina, że relacje z niemieckimi sąsiadami były bardzo dobre do czasu, aż przyszedł Hitler. Zapewne nie były to stosunki pozbawione zgrzytów, ale prawdą jest, że przed II Wojną Światową, zarówno pod rządami niemieckimi jak i polskimi we względnym spokoju koegzystowały narody: kaszubski, polski, niemiecki, żydowski… Poza oczywistymi określeniami: okropne, niesprawiedliwe, złe, w odniesieniu do tych wydarzeń nasuwa się: „niezrozumiałe”. Pojawiły się bowiem takie narzędzia manipulacji, że ludzie żyjący w przyjaźni zaczynają uznawać za swój święty obowiązek uśmiercanie bliskich i totalną destrukcję znanej sobie rzeczywistości. I to zanim zaczyna się wojna i strach przed konsekwencjami niewypełniania rozkazów! To niebywałe i niepokojące dla współczesnego człowieka. Nasz świat również może zostać brutalnie zakończony przy użyciu narzędzi wykorzystujących frustrację, poczucie urazy i niesprawiedliwości jako paliwo do dehumanizujących działań.
Czy ostały się resztki tego dawnego świata? Z pewnością jego powiernicy żyli jeszcze w czasie wojny. Ta historia dla mnie początkowo była oczywista, dopiero po chwili zrozumiałem, że dla wielu Polaków może być to kompletne zaburzenie obrazu wojny. Pochodzący ze Śląska właściciel majątku w Barłominie Lyssard von Fuchs-Nordhoff, mimo iż był ewangelikiem, pozwalał we własnych pomieszczeniach na katolicką katechezę i był życzliwy w stosunku do mieszkańców wiernych Kościołowi. Jego syn podczas wojny wcielony do niemieckiej armii przybył do Luzina, by odwiedzić groby rodziców. Dowiedział się, że miejscowi renegaci, by przypodobać się władzom hitlerowskim, niszczą kapliczki i krzyże. Rozgniewany młody von Fuchs w gniewie oświadczył, że „zastrzeli jak psa” każdego, kto niszczyć będzie katolickie obiekty kultu, które stawiał jego luterański ojciec. Mówiąc o Kaszubach mamy na myśli także ziemię, na której niemieckojęzyczny, ewangelicki żołnierz Wermachtu broni katolickich kapliczek kaszubskojęzycznej ludności. Wobec tak skomplikowanych i wielowątkowych relacji trudno dyskutować, kiedy debata ogranicza się do wypominania dziadków w niemieckim wojsku.
Mój pradziadek walczył z kolei w wojsku polskim. Na Półwyspie Helskim został pojmany przez Niemców, pracował u bauera oraz w stoczni w III Rzeszy. Po powrocie do domu i zakończeniu wojny był odwiedzany przez panów, którzy zalecali mu milczenie. Zawsze, kiedy prowadzili go za stodołę, jego żona wsłuchiwała się i modliła, aby nie było słychać strzałów. My, Kaszubi walczyliśmy w różnych armiach. Nawet, co opisuje Roman Drzeżdżon w opowiadaniu „Naju krëwia”, w prącej na Berlin Armii Czerwonej. Często bracia strzelali w swoim kierunku. Aleksander Labuda, jak wspomina jego córka, w mundurze Wermachtu wszedł do bunkra Gryfa Pomorskiego, aby przyjąć sakramenty od tamtejszego kapelana. Nikt nie traktował go jako wroga. Takich, powodujących dysonans poznawczy postaci, jest mnóstwo. Żadna z nich nie wróciła w glorii do swojego domu.
Z mojego, kaszubskiego punktu widzenia, myśmy tej wojny nie wygrali. Nikt jej nie wygrał. Ludzkość poniosła porażkę, a jedynym, jaśniejszym punktem dzisiaj można nazwać dążenie do odbudowania „świata, którego już nie ma” w nowej rzeczywistości.



![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)




![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)

![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)