Relacja z Festiwalu Twórczości Wojciecha Młynarskiego w Gdańsku

W dniach 17–19 listopada odbył się w Gdańsku Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego. Twórczości niezwykłej, wciąż aktualnej i popularnej, bowiem Wojciech Młynarski był z jednej strony uważnym obserwatorem świata i ludzi, a z drugiej wrażliwym mistrzem poetyckiej miniatury, który słowami malował portrety, scenki rodzajowe i krajobrazy. Człowiek wielu talentów: poeta, satyryk, dramaturg, scenarzysta, librecista, tłumacz, felietonista, artysta kabaretowy, konferansjer, reżyser i wykonawca własnych piosenek. Niezapomniany artysta, po piosenki którego sięga kolejne pokolenie wykonawców.

Najważniejszą częścią festiwalu był niewątpliwie Konkurs Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego Piosenka/Ballada/Felieton. Młodzi artyści z całej Polski (uczniowie, studenci i absolwenci szkół muzycznych i aktorskich) wystąpili przed znakomitym Jury, w skład którego wchodzili: Jan Młynarski, Magda Umer i Joanna Trzepiecińska. Rano odbyły się otwarte przesłuchania konkursowe i na ich podstawie do wieczornego finału jury zakwalifikowało siedmioro wykonawców. Każdy wykonywał dwie piosenki, z których jedna musiała odnosić się do tematyki morskiej. Nie było to zapewne łatwe, aby wybrać dwa teksty z ponad 2 tys. utworów napisanych przez Mistrza. Poziom artystów zakwalifikowanych do finału był dość wyrównany, choć laureatka pierwszej nagrody, Gabriela Kundziewicz, zdecydowanie wyróżniała się swoim niezwykle oryginalnym i osobistym wykonaniem utworów Wojciecha Młynarskiego. Zaśpiewała akompaniując sobie na gitarze, dwie bardzo popularne piosenki – „Tupot białych mew” i „Moja miłość największa”, i zachwyciła nie tylko Jury, ale także publiczność. Nie tylko piękny głos, ale niezwykła dojrzałość wykonania, pozwala sądzić, że warto zapamiętać nazwisko tej młodej wokalistki.

Gabriela Kundziewicz w Finale Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki 40. Przeglądu Piosenki Aktorskiej.

Zdobywca drugiej nagrody, Krzysztof Oleksyn, był dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo w czasie porannego przesłuchania zwrócił moją uwagę aktorskim podejściem do utworu, ale miałam wrażenie, że traktuje wykonanie piosenki jak etiudę na zajęciach w szkole teatralnej. Jednak w czasie koncertu finałowego okazało się, że „zagrał” bardzo przekonująco i fantastycznie – szczególnie, gdy zaśpiewał „Dziewczyny bądźcie dla nas dobre na wiosnę”. Trzecie, zasłużone, miejsce zajął Piotr Zubek, który w bardzo powściągliwy sposób wykonał „Balladę o późnej starości Don Kichota” oraz „Jurata 34–38”. Udało mu się wyczarować głosem jakąś magiczną chwilę na scenie i widowni. Wśród finalistów należałoby wyróżnić, choć wyróżnień nie przyznano, Joannę Nawojską za jej niezwykle interesujące muzycznie wykonanie piosenek „Dotańczę do  tej chwili” i „Jurata 34–38” oraz Piotra Barcza za fantastyczne wykonanie „Ona chodzi tak prześlicznie”. Niestety, nagrody były tylko trzy, ale mam nadzieję, że o tych młodych artystach jeszcze usłyszymy.

Laureaci IV Festiwalu Twórczości Wojciecha Młynarskiego w Gdańsku. Foto: Wiesław Czerniawski

Kiedy Jury obradowało, widzowie mieli przyjemność wysłuchać wspaniałego recitalu Agnieszki Wilczyńskiej, której akompaniował Andrzej Jagodziński. Większość piosenek pochodziła z płyty „Tutaj mieszkam”. Teksty wszystkich utworów, które znalazły się na tym krążku, zostały napisane przez Wojciecha Młynarskiego specjalnie dla Agnieszki Wilczyńskiej. W czasie koncertu wokalistka dzieliła się również wspomnieniami dotyczącymi współpracy z Mistrzem. I choć artystka miała tego wieczoru problemy z gardłem i tak recital był rewelacyjny.

Niedziela w Europejskim Centrum Solidarności była pełna atrakcji związanych z Wojciechem Młynarskim. Zaprezentowano wystawę niepublikowanych dotąd zdjęć z archiwum Rodziny. Odbyło się spotkanie z Barbarą Ahrens-Młynarską siostrą Wojciecha Młynarskiego, które poprowadził Jerzy Sosnowski, dotyczące książki „Życie nie tylko snem”. To książka-opowieść o rodzinie Młynarskich, a także Zdziechowskich i Rubinsteinów, pełna anegdot i nieoficjalnych historii, wydobytych z pamięci i spisanych, aby nie przepadły w otchłani zapomnienia. Można było również obejrzeć film dokumentalny poświęcony Wojciechowi Młynarskiemu, „Młynarski. Piosenka finałowa”, w reżyserii Alicji Albrecht, z którą spotkanie po seansie, prowadził Tomasz Galiński.

Festiwal obejmował jeszcze dwa bardzo interesujące wydarzenia. W poniedziałek w Starym Maneżu odbył się koncert zespołu Raz Dwa Trzy. W 2007 roku zespół we współpracy z Wojciechem Młynarskim nagrał album „Raz Dwa Trzy – Młynarski”, który zyskał wielką popularność i uznanie. Festiwal był doskonałą okazją, aby przypomnieć publiczności piosenki z tej płyty. Tego wieczoru również zaprezentowała się zwyciężczyni Konkursu Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego – Gabriela Kundziewicz.

Foto: Wiesław Czerniawski

Wtorkowy wieczór w Starym Maneżu należał do kabaretu Mumio, który  był niezwykle ceniony przez Młynarskiego. Jak mówił: „Rzeczywistość wokół się pozmieniała i ludzie, którzy mają klasę, dobry gust i są w kwestii rozrywki wymagający, znaleźli się w odwrocie. Ja sam z tego niewiele rozumiem i prawie nic z tego, co teraz widzę, mnie nie śmieszy. Rozbawił mnie program jednego kabaretu, pełen absurdalnego, bliskiego mi humoru. Nazywa się Mumio”. Dariusz Basiński, Jacek Borusiński i Tomasz Drozdek (T.ETNO) zaprezentował spektakl „Taki miks” przygotowany z okazji „mumioleuszu”, czyli 21. rocznicy istnienia Mumio. Zaprezentowali fragmenty spektakli: „Kabaret Mumio” i „Lutownica, ale nie pistoletowa, tylko taka kolba” oraz wybór z aktualnego repertuaru: o Macieju i Jędrzeju, braciach z Welcome Home Boys. Publiczność przyjęła ich entuzjastycznie i jak zwykle „płakała, do góry, ze szczęścia”.

Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego. ECS/Stary Maneż, Gdańsk. 17–19 listopada 2019 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj