Trzecia rozmowa przedsezonowo-posezonowa. Tym razem na pytania odpowiedział Łukasz Molski, dyrektor Państwowego Teatru Lalki „Tęcza” w Słupsku.
Przeczytaj także:
Marta Miłoszewska: Byłam przygotowana na trudny pierwszy rok, ale skala problemów mnie zaskoczyła
Zdenka Pszczołowska: Staram się egzekwować wysokie standardy współpracy
Gazeta Świętojańska: Zakładamy, że pierwszy rok pracy nowego dyrektora teatru jest okresem ochronnym i zbyt krótkim na ocenę pracy, dlatego nie oceniamy, tylko pytamy (uśmiech). W jakim stanie przejął pan Teatr po Michale Tramerze?
Łukasz Molski*: Kto nie ocenia, ten nie ocenia. Tęcza jest współprowadzona przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i podlega systematycznej ocenie w kategoriach gospodarki finansowej i działań merytorycznych. Oceniany jest Teatr, w styczniu za cały rok, a w sierpniu za pierwsze półrocze roku budżetowego. Taka niespodzianka, z oceną roczną, ośmiu miesięcy pracy Michała i czterech mojej dopadła mnie w styczniu. To w temacie oceniania. A jeśli chodzi o stan Teatru…
To był to stan wyjątkowy. Tuż przed końcem umowy miasta Słupska i MKiDN o współprowadzenie Tęczy. I w środku końca negocjacji o przedłużenie tej umowy. I jedyne, co było pewne między 31 sierpnia a 1 września 2025 r. to fakt, że MKiDN przedłuży współprowadzenie do końca 2030 r. Ale to, jaką kwotą Ministerstwo będzie wspierać Tęczę, okazało się znacznie później. Co oznaczna, że pierwszy rok działałności – budżetowy – planowaliśmy na chybił trafił, bazując na przewidywaniach, ile to może być. Okazało się też, że po zmianach kadrowych w MKiDN (konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora był rozstrzygany za czasów Ministry Hanny Wróblewskiej, a podpisanie umowy z Miastem zastało mnie za czasów Ministry Marty Cienkowskiej, o zmianach wewnętrznych w MKiDN nie wspominając), zmieniła się interpretacja zapisu umowy o współprowadzenie dotycząca badania sprawozdań finansowych Tęczy przez biegłego rewidenta. Wiosną 2025 r. interpretacja tego zapisu była taka, że badanie sprawozdań finansowych przez biegłego rewidenta jest konieczne, o ile Tęcza będzie spełniać warunki wynikające z ustawy o rachunkowości. Czyli zupełnie realnie, przy budżecie Tęczy, przewidywalnie nigdy. Jesienią zastała mnie i Tęczę interpretacja taka, że niezależnie od spełnienia bądź nie zapisów Ustawy o rachunkowości, na mocy zapisu umowy z MKiDN badanie sprawozdań finansowych Tęczy przez biegłego rewidenta jest obowiązkowe. Dodam, że ta drobna zmiana dotknęła wszystkie współprowadzone małe instytucje, nie tylko Tęczę. Okazało się też, że dopóki nie rozpoczniemy razem z Miastem procedury wyłonienia biegłego rewidenta (miasto jako organ założycielski wskazuje biegłego, Teatr zatrudnia), to dalsze współprowadzenie Tęczy przez Ministerstwo może się długo finalizować. I tu zaczynają się niespodzianki. W Tęczy w 2025 roku nastąpiły dwie anomalie, które sprawiają, że badanie biegłego rewidenta było badaniem w szczególnych warunkach. A to oznacza dokładnie tyle, że biegły musi spojrzeć szerzej na stan badanej organizacji. Anomalia pierwsza – zmiana kierownictwa, czyli konkurs. I anomalia druga – tuż przed finałem konkursu z Tęczy odeszła główna księgowa. A biegły przychodzący do nowej, pierwszy raz badanej instytucji, bada dokumentację finansową nie tylko z bieżącego okresu, bada też referencyjnie lata poprzednie. Za wszystkie błędy, wpadki itp. odpowiada kto? Kierownik jednostki, który był w czasie badania. Co oznacza, że, nie wiedząc dokładnie, co się działo przed moim przyjściem do Tęczy, rok i dwa lata wcześniej, odpowiadałem głową i majątkiem za wynik badania. Kolejna niespodzianka jest taka, że jak Teatr przeprowadzi sobie audyt, to audytor wyda zalecenia do realizacji, może zgłosić nieprawidłowości do tej czy innej służby kontrolnej, a z biegłym rewidentem jest inaczej. Jeśli zastanie organizację nieprzygotowaną do badania – a to oznacza między innymi prowadzenie ksiąg z określoną logiką, poszerzoną analityką i innymi, nieobowiązkowymi dla niepodlegających takiemu badaniu wytycznymi – to biegły rewident odstępuje od badania. Co to oznacza? Tylko tyle i aż tyle, że taka organizacja jest stawiana w stan likwidacji, wszystkie dotacje państwowe podlegają natychmiastowemu zwrotowi, a kierownik takiej organizacji i właściciel, czyli w naszym przypadku dyrektor i prezydent miasta, zaczynają niezbyt przyjemną znajomość z organami ścigania. Krótko mówiąc, ze względu na jedną niewielką, a zarazem znaczącą zmianę, zastałem Tęczę w stanie krytycznym, z widmem likwidacji majączącym bardzo wyraźnie na horyzoncie.
Czy spotkał się pan z poprzednim dyrektorem? Jeśli tak, to o czym rozmawialiście?
To pytanie w takiej formie mialoby sens rok temu. Spotykamy się z Michałem dość często, co nie jest niespodzianką, żona Michała wciąż pracuje w Tęczy. O czym rozmawiamy, to pozostawię sobie, gdyż są to prywatne rozmowy. Rozmowa rok temu, przed 1 września 2025 r., była o stanie finansów Tęczy. Dokładnie o tym, ile od października zabraknie w Teatrze na wypłatę wynagrodzeń. I że najlepiej będzie, jeśli w najbliższych dniach wystąpię do organizatorów o zwiększenie dotacji podmiotowej i będę mocno trzymać kciuki, żeby nie ucięli za bardzo wnioskowanych kwot. I że to jest sytuacja stała, więc co roku będę się o nią potykać. Przyznam, że Michał miał rację, w tym roku będziemy prosić o kwotę bardzo zbliżoną do tej z lat poprzednich.
Słupsk. Konkurs na dyrektora Teatru Lalki „Tęcza” rozstrzygnięty!
Największy sukces poprzedniego sezonu?
To, że Tęcza nie jest w stanie likwidacji. Zupełnie serio. Historia z pierwszym badaniem naszych sprawozdań finasowych przez biegłego rewidenta, a co się z tym wiąże przygotowaniem dokumentacji dla biegłego, wprowadzanie narzuconych przez biegłego rozwiązań, korekt i mnóstwa innych, niewidocznych na zewnątrz rzeczy. Na to, że Teatr zamknął badanie z wynikiem pozytywnym złożyło się kilka czynników. Z jednej strony, duże zaufanie miasta, z którym byliśmy w stałym kontakcie i nie ukrywaliśmy, jaki jest najgorszy możliwy scenariusz i możliwość wspólnych rozmówch o technikaliach tej sytuacji, na przykład z panią skarbnik. Plus duże wsparcie, kiedy okazało się, że musimy natychmiast wymieniać oprogramowanie księgowe. Do tego zgoda zespołu artystycznego na to, żeby pierwszą dużą produkcję zacząć jak najpóźniej. I czynnik najważniejszy, bez którego mając świadomość, jak wygląda przygotowanie do takiego badania, jak ono potem przebiega – obserwowałem to w pracy poprzedzającej moje przyjście do Tęczy.
Bez tego jednego elementu, myślę że po pierwszej informacji o obowiązku poddania Teatru badaniu biegłego rewidenta, podałbym się do dymisji i byłaby to wyjątkowo krótka historia. Mamy w zespole osobę, która przez kilka lat zajmowała się przygotowaniem dokumentacji do badań biegłego rewidenta w dużej spółce produkcyjnej – i to tylko jeden z talentów, jakie ma ta osoba. Zanim padnie kto to – anegdota z rozmów z komisją konkursową w czasie konkursu na kandydata na dyrektora Tęczy. W programie podałem zestaw umiejętności i profil wykształcenia tej osoby, a jeden z członków komisji zapytał: czy to jest mój koncert życzeń, czy ten ktoś istnieje? I rzeczywiście trudno jest uwierzyć, że nagle zjawia się osoba, która ma doświadczenie w bieżącym zarządzaniu majątkiem i wydatkami o milionowej wysokości, uprawnienia głównego księgowego, doświadczenie zarządcze, doświadczenie pozarządowe, doświadczenie liderskie – żeby wymienić te najważniejsze i potrzebne do wsparcia w pracy teatru cechy. To, że dziś mogę rozmawiać o Tęczy, a nie o tym, co i gdzie zeznałem, to jest przede wszystkim ciężka praca Wojciecha Jaskólskiego, mojego zastępcy. I to Wojtkowi należą się wszystkie możliwe splendory za to, że przeprowadził Teatr suchą nogą przez badanie tej instytucji w stanie podwyższonego ryzyka przez biegłego rewidenta, co dla Tęczy oznacza także totalną rewolucję w sposobie myślenia o kategoryzowaniu wydatków, przychodów, rozliczeniach podatkowych, aż po wdrożenie oprogramowania finansowo-kadrowego, które trwało równolegle z akcją biegły rewident.
A co się panu nie udało w poprzednim sezonie?
Wyjścia poza Tęczę i wizyty w innych instytucjach kultury w Słupsku. Ilość pracy wewnętrznej – a mamy jeszcze rozgrzebane zmiany misji, wizji i różnego rodzaju regulaminów, nad którymi pracujemy w zespołach pracowniczych, w sposób mocno włączający wszystkich pracowników w ich kształtowanie – była i jest przytłaczająca. Tylko dlatego ciężko było odwiedzać i bliżej się zaznajamiać. Na szczęście, mam jeszcze cztery lata na to, żeby się poprawić w tematach towarzyskich.
Proszę o informację o zespole Tęczy (ile etatów? Ilu w tym aktorów?)
Wszyscy pracownicy Tęczy to 31 osób, w tym 8 aktorów.
Jaki jest budżet roczny Tęczy? (wszystkie planowane przychody).
Mogę mówić tylko o pewnikach, czyli minimum corocznie gwarantowanym przez obu organizatorów. Z budżetu miasta Teatr dostaje 2 650 000, z MKiDN 650 000, co razem daje nam 3 300 000 – prawdopodobnie najniższą dotację dla Teatru w Polsce. To minimum bazowe nie wystarcza nam na utrzymanie Teatru przez cały rok – tego nie będę ukrywać. Zemsta opowieści o tym, że jak dla dzieci to można taniej. I rzeczywiście, możemy proponować realizatorom stawki dużo niższe niż w teatrach dramatycznych. 150 tys. na produkcję to byłaby u nas megaprodukcja. Średni możlilwy do wydania koszt na jedną produkcję to dla nas około 60 tys., co znaczy tylko tyle, że musimy zarabiać. Narzekać nie będę, mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że wiedziałem, w co się ładuję i że nie jest to historia mlekiem i miodem płynąca. Jeśli chodzi o dotacje celowe, sponsorów i wreszcie wpływy z biletów – to sytuacja, na którą mamy ograniczony wpływ. Dlatego przed zamknięciem roku nie będę podsumowywać tej części budżetu. Pewne jest jedno – żeby móc produkować spektakle, musimy albo zarobić, albo szukać innych środków.
Dlaczego po 1 września 2025 r. zmieniła się komunikacja teatru z otoczeniem? Od tego czasu nie dostajemy (Gazeta Świętojańska i Pomorze Kutury) żadnych informacji. To świadoma strategia medialna?
Ani zmiana komunikacji, ani strategia. Mailingami Tęczy zajmuje się po 1 września 2025 r. ta sama osoba co przed. Lista adresów poszerza się, a nie ulega skróceniu. A ostatnią rzeczą, na jaką chciałbym mieć czas, jest cenzurowanie pomysłów ludzi, z którymi pracuję. Pańskie pytanie sprawiło, że sprawdziliśmy, gdzie wysyłaliśmy mailingi przez zeszły sezon – nic się nie zmieniło, tak jak wcześniej informacje szły do Państwa i wszystkich innych od lat odbierających tęczowe mailingi.
Plany repertuarowe na najbliższy sezon…
To Urodziny. W grudniu tego roku Tęcza skończy 80 lat i ten sezon spędzimy w urodzinowym klimacie. Urodzinowa sesja zdjęciowa, w czerwcu podsumowanie na jubileuszowej gali, powrót Festiwalu Teatrów Plastyki i Formy, a po drodze trzy albo nie, zaszalejmy – cztery premiery! Trochę plan, trochę marzenia.. Niestety, przy wysokości dotacji, jakie ma zagwarantowana Tęcza, dużo zależy od tego, czy i ile zarobimy, na co to wystarczy, czy uda nam się pozyskać dodatkowe fundusze. Dlatego na razie powstrzymam się od podawania nazwisk i tytułów. Dużo zawieszenia, trochę niepewności i mnóstwo nadziei, że i tym razem uda się uskładać na spełnienie kilku marzeń.
Uwagę szczególną zwraca zapowiedź premiery Przygód Koziołka Matołka w pańskiej reżyserii i ze scenografią Wojciecha Jaskólskiego, pańskiego zastępcy i partnera życiowego. To będzie pański reżyserski debiut. Czy będzie to także rodzaj deklaracji artystycznej?
Od końca. Ani to debiut – chyba, że w Tęczy, ani deklaracja artystyczna. Zwyczajny, familijny spektakl wychodzący od Piageta, teorii gier i zabaw dziecięcych, a na polskim gruncie od dormanowskich założeń pedagogiki teatru. Pomyślany dla widza przedszkolnego i wczesnoszkolnego. Jeśli chodzi o próbę poruszania mojego i czyjegokolwiek z moich współpracowników i pracowników życia prywatnego, to jest ono prywatne i tu stawiam kropkę. Ponadto posługuje się Pan nieistniejącą w Polsce kategorią partnera życiowego, której nie rozumiem. To zderzenie jest o tyle zastanawiające, że kilka pytań wcześniej demonstracyjnie podkreśla Pan brak kontaktu – jak się okazało wyimaginowany – z Tęczą i ze mną. Nie wiem, kto zwrócił Pańską szczególną uwagę na ten powstający dopiero drobiazg sceniczny i wolę nie wiedzieć. Jeśli ktoś posługuje się takimi kategoriami szczególnej uważności przy równoczesnym braku wiedzy, nie zasługuje na moją uwagę. Do listy zbrodni dodam, że adaptacja tego uroczego komiksu też jest mojego autorstwa.
Wywiad przeprowadzony drogą elektroniczną, pytania przygotował Piotr Wyszomirski.
Od Redakcji
Nie wejdziemy w dyskusję nt. oceny komunikacji z Teatrem, nie będziemy publikować screenów oraz innych potwierdzeń zanikania tej korespondencji i pozostaniemy przy swoim. Nie będziemy też precyzować pojęcia partner życiowy ani sprawdzać dokumentów, czy prowadzić śledztwa wyjaśniającego charakter tej czy innych relacji osobistych. W tym przypadku zadaliśmy pytanie, które chciało zadać kilka zaniepokojonych osób, ale bały sie to uczynić, co zrozumiałe w świecie, w którym żyjemy. Piętnowaliśmy sytuację w Teatrze Miejskim w Gdyni, w którym dyrektor m.in. przyznawał nagrody dyrektorskie swojej żonie. Tak samo byśmy piętnowali, gdyby się okazało, że dyrektor powołał na stanowisko swego zastępcy swoją żonę lub męża. O przepisach nie wspominamy.
*Łukasz Molski, pedagog, menedżer kultury, jeszcze przez chwilę lat 46.





![[foto, wideo] Wernisaż wystawy „Baw się abstrakcją” w Poznaniu](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/09/2-218x150.jpg)
![[wideo, foto] Partytura słyszalności, czyli „Zakonnica w przebraniu” w Gdyni](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/09/zak1-218x150.jpg)


![[wideo] BAZAR Inicjatyw Społecznych: Polskie Stowarzyszenie Pasjonatów Kowalstwa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/kowale-218x150.jpg)
![[wideo] BAZAR Inicjatyw Społecznych: mówi Cyprian „Cypis” Ożóg-Orzegowski](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/orzegowskimale-218x150.jpg)

![[foto] No limits](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/08/SAM_6474-218x150.jpg)
![[foto] Wypłynięcie Pogorii](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/08/DSC4862-kopia-218x150.jpg)
![[foto] Chrzest „Wichra”](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/08/DSC08072-k-218x150.jpg)

