W minioną środę, 25.11.2020 r., zakończyłem pracę nad Raportem o stanie nauczania języka kaszubskiego w szkołach województwa pomorskiego w roku szkolnym 2018/19. Raport ma 113 stron, jednak nie wszystko w nim zawarłem. Tym, czego zabrakło, podzielę się tutaj.
Moje badanie – oparte na pozyskaniu danych za pomocą wniosku o informację publiczną z MEN, 74. pomorskich samorządów i 288. szkół (z 396., w których uczono kaszubskiego – nie wszystkie odpowiedziały), miało na celu skontrolowanie istotnych elementów związanych z nauczaniem kaszubskiego w szkołach. Zależało mi na informacjach o:
- liczbie szkół (396),
- liczbie uczniów (20 052),
- sposobach organizacji zajęć (najczęściej w grupach mieszanych z wielu roczników),
- liczbie nauczycieli (brak danych ze wszystkich szkół),
- ich kwalifikacjach (najczęściej studia podyplomowe z nauczania kaszubskiego na UG/AP, powiązane z edukacją wczesnoszkolną),
- i podejmowanych sposobów dokształcania (głównie konferencje i warsztaty językowe),
- wyposażeniu sal lekcyjnych (najpopularniejsze: laptop, tablica interaktywna i biblioteczka ze słownikami polsko-kaszubskimi),
- sposobach wydatkowania subwencji (najczęściej: wycieczki szkolne i pensje nauczycieli),
- oraz wysokości środków przeznaczonych na naukę kaszubskiego (o tym niżej).
Po opublikowaniu Raportu w sieci (zobacz pełny raport: http://kaszebsko.com/watchdog-na-kaszubach-2020) okazało się, że największe zainteresowanie wzbudziła kwestia finansowania nauki naszej mowy na poszczególnych etapach: MEN -> samorządy -> szkoły -> lekcje kaszubskiego. MEN (w roku szkolnym 2018/19) przeznaczyło na nauczanie kaszubskiego: 133 859 875 zł. Kwota ta trafiła do samorządów – jako część (niewydzielona) subwencji oświatowej, a następnie jako dotacja do szkół, w których na kaszubski wydano około 30% kwoty z MEN. Podział środków prezentuje poniższy wykres.

Jednym z głównych problemów, z którym w ciągu 13 miesięcy zbierania danych miałem do czynienia, było nieudzielanie odpowiedzi – 69 szkół nie odpowiedziało na wniosek do dnia opracowania Raportu (mimo wielokrotnych próśb (sic!) skierowanych przeze mnie mejlowo i telefonicznie), przy czym:
„Art. 23. Ustawy o informacji publicznej
Nieudostępnianie informacji publicznych – odpowiedzialność karna
Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.„
Ze względu na brak środków finansowych oraz brak możliwości organizacyjnych, musiałem zrezygnować z zaskarżania 69 szkół na bezczynność do WSA w Gdańsku. Należy także pamiętać, że wszystkie zebrane informacje mają charakter deklaratywny (ze strony podmiotów publicznych). Już w odpowiedzi MEN znaleźć można błędy (mam nadzieję, że nie zrobiono tego celowo), a w przypadku samorządów i szkół nietrudno dostrzec podjętą jednomyślność – czy też jednodeklaratywność, bądź dostosowanie się szkół do narzuconej przez samorządy formy odpowiedzi. W samorządach, w których nie chciano odpowiedzieć na pytania dotyczące finansowania, wszystkie szkoły odpowiadały jednolitymi formułkami, przykładowo wszystkie szkoły w gminie Sierakowice zawarły dokładnie te same zdania (słowo w słowo, kropka w kropkę):
„Szkoła nie prowadzi odrębnej ewidencji poza planem finansowym ustalonym na dany rok budżetowy. Plan na poszczególnych paragrafach nie uwzględnia ww. podziału”
Co za tym idzie, 6 204 892,99 zł, które otrzymał UG Sierakowice na finansowanie kaszubskiego w szkołach, jest nieweryfikowalne na żadnym etapie.
Pod koniec września znalazłem treść wniosku skierowanego do szkół w czerwcu na forum Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, gdzie pytano o to, co z moim wnioskiem zrobić (podano tam także moje dane wrażliwe)? Największą aprobatą cieszyła się propozycja, by usunąć mejla i w razie czego udawać, że wniosek nigdy nie dotarł do szkoły, licząc się z tym, że ewentualnie zapłaci się 100 zł kary nałożonej przez WSA w Gdańsku za nieudostępnienie informacji publicznej.
Z kilku szkół w treści przesyłanych odpowiedzi, otrzymywałem także kopie… wiadomości wymienianych z organami prowadzącymi. Co tylko potwierdza wcześniejsze przypuszczenia i uzasadnia obawy.

Tego typu działania zmuszają do refleksji nad prawdziwością informacji udostępnianych przez zobowiązane podmioty. Jednak, podobnie jak wydatkowania subwencji na kaszubski, tak i udzielania odpowiedzi na wniosek o informację publiczną zgodnie z prawdą prawo w Polsce nie reguluje.
Co dalej?
To pytanie, które w kontekście finansowania nauki języka kaszubskiego stawia ostatnio coraz więcej osób. Wszyscy czują, że obecna sytuacja nie jest wobec Kaszubów w porządku, że takie podejście ze strony samorządowców i dyrektorów szkół zagraża przetrwaniu kaszubszczyzny. Pojawiają się głosy, że sprawy nie należy ruszać, bo tylko obecny jej kształt przekonuje samorządy i dyrektorów do prowadzenia nauki kaszubskiego – niewykorzystane pieniądze zgodnie z prawem mogą przeznaczyć na inne cele, a dodatkowa subwencja z MEN w wysokościu kilku milionów złotych, to dobry zastrzyk finansowy wspomagający obciążone przez Rząd samorządy.
Na początek proponuję zastanowić się jednak nie nad samą kwestią finansów i znaczenia środków, a nad kwestią obecnych progów i wag, które sztucznie ograniczają liczbę uczniów w szkołach – co widać w Raporcie. Powinniśmy opracować je w taki sposób, by „odblokowały” dostęp do nauki naszego języka wszystkim chętnym, zachęcając szkoły do ciągłego zwiększania tej liczby, tak by wysokość subwencji wzrastała wraz z liczbą uczniów.
Po drugie – nie jesteśmy sami. Poza językiem kaszubskim w Polsce naucza się także innych języków mniejszościowych (dane na 2018/19 rok szkolny):
| język mniejszości | liczba uczniów | liczba szkół | województwa |
| niemiecki | 52 951 | 613 | 12 |
| kaszubski | 20 052 | 396 | 1 |
| ukraiński | 2 691 | 107 | 10 |
| białoruski | 540 | 32 | 2 |
| litewski | 488 | 10 | 1 |
| hebrajski | 410 | 6 | 2 |
| łemkowski | 278 | 25 | 3 |
| słowacki | 197 | 8 | 1 |
| ormiański | 76 | 4 | 3 |
| rosyjski | 45 | 2 | 2 |
Obserwując naszą sytuację, warto pamiętać, że dokładnie te same problemy związane z subwencją oświatową dotykają wszystkie inne mniejszości w Polsce.
W chwili obecnej proponuję skupić się nad wypracowaniem korzystnych progów i wag, a w kwestii znaczenia subwencji – opracowanie zakresu sposobów wykorzystania środków na kaszubski w szkołach, tak, by dawał on możliwość przeznaczenia niewykorzystanych środków na inne potrzeby w szkole. Lecz przede wszystkim – zachęcam do zapoznania się z Raportem i uczestniczenia w dyskusji.

![[wideo] BAZAR Inicjatyw Społecznych: mówi Cyprian „Cypis” Ożóg-Orzegowski](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/orzegowskimale-218x150.jpg)


![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)


![[foto, wideo] Śpiewać każdy może, ale czy powinien?](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSC00179-kopia-218x150.jpg)


![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)
![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)
Problemy z subwencją oświatową dotykają nie tylko mniejszości w Polsce, ale głównie większości. Poza tym jeśli dobrze zrozumiałem, problemy są nie tyle z subwencją, ale z informacją o jej wydatkowaniu, a z tą nie potrafią uporać się gminy, gdzie dominują pracownicy o korzeniach kaszubskich, więc może zanim Kaszubi zaczną obsadzać samorządy swoimi ludźmi, niech wpierw zadbają o ich edukację, i lepiej zastanawiają się nad kartką wyborczą.
Wynika z tego, co Pan pisze, że na jednego uczącego się języka kaszubskiego przypada rocznie 13 tys.zł, ale trafia w rzeczywistości znacznie mniej. Drążąc temat nie otrzymał Pan odpowiedzi na swoje wątpliwość z większości szkół. To narusza art. 23 Ustawy o Informacji Publicznej. Jawny skandal, ale to nie Pan powinien każdą ze szkół ciągać po sądach, ale zawiadomiona przez Pana prokuratura. Niezbyt rozumiem myśl , mniej więcej z końca artykułu o konieczności: „opracowania zakresu sposobów wykorzystania środków na kaszubski w szkołach tak, by dawał on możliwość przeznaczenia niewykorzystanych środków na inne potrzeby w szkole”. Chyba, by „nie dawał” takiej możliwości. Jeżeli taką furtkę stworzymy, to samorządy znajdą tysiąc sposobów, by ją obejść. Pieniądze niewykorzystane powinny wrócić do MEN, bo jak widać na poruszonym przez Pana przykładzie, do samorządności ani Kaszubi, ani cała reszta Polaków nie dorośliśmy