Czwarta edycja festiwalu sygnowanego nazwiskiem wybitnego artysty Tomasza Koniecznego (i głównego sponsora – firmy Orlen) obrała za motyw przewodni „mity, gusła, zabobony i opowieści, które budują wspólnotę” wpisane w twórczość Richarda Wagnera, Józefa Beera, Krzysztofa Pendereckiego i Broniusa Kutavičiusa. Wyjątkowość tegorocznego festiwalu nad Bałtykiem budowana była przede wszystkim przez pryzmat Wagnera, który ubiegłym stuleciu mocno wpisał się nie tylko w historię Trójmiasta, a dokładniej Sopotu. Miasto to w okresie międzywojennym i drugiej wojny światowej stało się drugim najważniejszym miejscem dla miłośników twórczości Richarda Wagnera, po niemieckim Bayreuth. O swoistej wyjątkowości można również mówić w przypadku „Lokisa” Państwowego Teatru Muzycznego w Kłajpedzie, który był wydarzeniem towarzyszącym i pokazanym kilka dni przed oficjalnym otwarciem tego międzynarodowego festiwalu.
Spektakl z librettem Aušry Mariji Sluckaitė-Jurašienė (w oparciu o nowelę fantasy „Lokis. Rękopis profesora Wittembacha” z 1869 r. Prospera Mériméego) został pokazany na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże w Gdańsku z zapierającym dech rozmachem. Dzięki współpracy Opery Bałtyckiej w Gdańsku, organizatora Baltic Opera Festival, oraz teatru w Kłajpedzie widzowie mogli doświadczyć operowego rozmachu zbudowanego dzięki ponad osiemdziesięciorgu artystów, 30-osobowym chórze, ponad 40-osobowej orkiestrze i solistom. To monumentalne w skali wykonawczej dzieło, premierowane w 2000 r. w Litewskim Narodowym Teatrze Operowym w Wilnie (reż. Jonas Jurašas) i grane tam do 2007 (w 2005 r. pokazane w Operze Narodowej w Warszawie), w 2022 r. zostało wystawione w Państwowym Teatrze Muzycznym w Kłajpedzie przez Gintarasa Varnasa i taką wersję wampir story obejrzeli gdańscy widzowie. Nie można nie wspomnieć w tym miejscu o jeszcze innej adaptacji „Lokisa”, czyli o spektaklu Łukasza Twarkowskiego inscenizowanego w 2017 r. w Litewskim Narodowym Teatrze Dramatycznym. Połączył on tekst Mériméego z historią wokalisty francuskiej grupy rockowej Noir Desir, Bertranda Cantata, który w 2003 r. zabił w Wilnie swoją ukochaną, oraz z historią o litewskim wizjonerze i artyście fotografiku Vitasie Luckusie, mordercy i samobójcy. Jak widać, teatr czerpie inspiracje z różnych źródeł, a mrok, horror i groza stanowią dobry budulec artystyczny. Miłośnikom filmów grozy można również polecić film „Lokis. Rękopis profesora Wittembacha”, polski film kostiumowy z elementami horroru z 1970 r. w reżyserii i według scenariusza Janusza Majewskiego.
Lokis Rękopis profesora Wittembacha (1970)
Dwuaktowy „Lokis” z Kłajpedy to dramat operowy z udziałem wampirycznego chóru, to opowieść grozy wsparta dylematami natury egzystencjalnej i moralnej, to wreszcie przypowieść o naturze ludzkiej dotkniętej przeznaczeniem. Akcja rozgrywa się w „dzikiej krainie”, XIX-wiecznym Księstwie Żmudzkim – gdzie ludowe zwyczaje i pogańskie wierzenia wciąż mają wpływ na ludność. Wiodącą postacią jest pastor i prof. lingwista przybywający z Królewca, dawny przyjaciel nieżyjącego pana domu, który w bibliotece hrabiego odnajduje unikalne wydanie „Catechismus Samogiticus”. Próbuje on w sposób racjonalny ocenić zdarzenia, jakie mają miejsce w siedzibie hrabiego juniora, nie ulegając złudzeniu w zetknięciu z własnymi wątpliwościami i nadzwyczajnymi sytuacjami. A historia jest mroczna i nietuzinkowa, bowiem bohaterem czyni człowieka zrodzonego z kobiety i niedźwiedzia. Hrabia Szmieta, ulegając własnej naturze, naznaczonej brzemieniem za gwałt na matce, skażonej wyostrzonymi zmysłami i pragnieniem krwi, dokonuje bestialskiego mordu na nowo poślubionej żonie Julii, której alabastrowa cera drażniła jego żądze. Julia, mimo strachu, jaki czuje podświadomie w kontaktach z hrabią, nie jest w stanie zaprotestować, jedynie śpiewa pieśni o szukaniu miłości i lękach, ostatecznie ulegając sile napierającej rzeczywistość wampiryczną. Ginie nie zaznawszy szczęścia. Hrabia ostatecznie ponosi śmierć z rąk zrozpaczonej i szalonej matki, której los został przesądzony wiele lat wcześniej, w dniu tragicznego w skutkach poczęcia syna. To ona, podobnie jak Jednooka Staruszka, zapowiada nieszczęście pary, co nie znajduje posłuchu i zrozumienia u innych. Los dał im jedynie rolę kobiet łączących światy i prawa natury.
Opera Gintarasa Varnasa, jednego z najwybitniejszych reżyserów litewskich, znanego dobrze w Polsce, w formie wydaje się klasyczna, w tym sensie, że nie ściga się na możliwą współczesną interpretację, co być może dodałoby jej więcej ognia. Dlaczego? Kobiety w tej opowieści zostały wpisane w ramy, które uniemożliwiają im realny wpływ na sytuację – każdej z nich został nadany status, poza który już nikt nie wnika. Patriarchalne stosunki zdominowały świat zwierzęco-ludzki, wpisując wszystkich w kontekst fatum. Fabuła koncentruje się na niezbadanej, mrocznej stronie natury ludzkiej, dualizmie światów i wartości, kwestii, czy można powstrzymać ludzkie bestialstwo, opierając się sile grupy czy popędom, zachowując znamiona człowieczeństwa. Te kwestie mocno wpisują się zresztą w koncepcję tegorocznego festiwalu.
Spektakl osadzony początkowo w monumentalnej dekoracji, rozgrywający się w półmroku majątku hrabiego, mrocznych głębiach lasu, gdzie mieszka Julia, w światłocieniach z postaciami i lalkami cieniowymi lokisa i ptaków, wampirycznym chórem, przenosi widza do świata grozy, gdzie czas rządzi się własnymi prawami. To, co ma się dokonać, potrzebuje nabrzmieć, nasycić się i zdominować czasoprzestrzeń. Świat fantastyczny „wizualizowany” poprzez światłocienie jest bardzo uproszczony, naturalistyczny, podobnie jak dramat rozgrywający się między postaciami. Konflikt między dworem a lasem, człowiekiem i zwierzęciem, cywilizacją a pierwotnością rozgrywa się też na poziomie niuansów kompozycji Broniusa Kutavičiusa, w liryce i gwałtowności muzyki, i to w niej najwięcej jest dramatyzmu, który uwodzi widza.
Interpretacyjnie najciekawiej wypada Judita Butkytė-Komovienė (sopran) grająca Julię, bo oddaje walory wielkiego osamotnienia tej postaci, rozdartej między marzeniami a potrzebą wyrwania się z kleszczy ciemnego lasu. Loreta Ramelienė (sopran) w roli matki Hrabiego umiejętnie oddziałuje na wyobraźnię widza, demonstrując obrazowo szaleństwo i cierpienie, których nie tłumi zastosowane leczenie i izolacja społeczna. Vladimiras Prudnikovas (bas) w roli Profesora łączy sceny i wątki, wprowadzając potrzebne elementy racjo, powagę bez specjalnego niuansowania interpretacyjnego. Andrius Apšega jako wampiryczny Hrabia (baryton) jest mało przekonujący w roli człeko-zwierza, gra zbyt papierowo, przemawia dynamiką za to jego alter ego, zarówno jako zniekształcone odbicie w lustrze, jak i w roli pazia matki Hrabiego (Šarūnas Šapalas). Chór zombie-wampirów jest o tyle ciekawy, że został okiełznany choreograficznie, ciekawie i nietypowo, jak przystało na mrok. Jest nawet w niektórych momentach zabawny.
„Lokis” to był dobry pomysł na początek IV edycji Baltic Opera w Gdańsku, ponieważ określił charakter i tło festiwalu. Wagner wzmocnił dychotomie, „podbił” stawkę dzikiej natury człowieka, dotarł do granicy wyobraźni, gdzie „ciało boskie” miesza się z bestią, pokazując nieuchronność – nic nie jest w stanie odciąć człowieka czy „boga” od jego nieokiełznania i chęci konfrontacji z rzeczywistością. Czy na pewno?
PS. [z ostatniej chwili]
Jak podaje dziennik „Kurier Wileński”: „Jeszcze do niedawna spotkanie niedźwiedzia na Litwie wydawało się sensacją. Dziś leśne kamery coraz częściej rejestrują ich obecność, na leśnych drogach pojawiają się świeże tropy, a eksperci nie mają już wątpliwości – największy drapieżnik Europy wrócił do litewskich lasów na dobre. Ich liczba będzie rosła, dlatego mieszkańcy muszą przygotować się na życie w sąsiedztwie zwierzęcia, które przez dziesięciolecia było tu niemal nieobecne. Dla jednych to powód do zachwytu nad odradzającą się przyrodą, dla innych – źródło obaw. Eksperci są jednak zgodni: zamiast paniki potrzebna jest wiedza, ostrożność i przygotowanie do życia w sąsiedztwie gatunku, który po latach ponownie zadomawia się na Litwie”.
Uzyskane korzyści przez Autorkę recenzji: bezpłatna akredytacja
Baltic Opera Festival: Niedźwiedź Państwowego Teatru Muzycznego w Kłajpedzie: oklaski i ukłony
Niedźwiedź (Lokys, The Bear), muzyka: Bronius Kutavičius, tekst (Libretto): Aušra Marija Sluckaitė-Jurašienė, dyrygent: Martynas Staškus, reżyseria: Gintaras Varnas, scenografia: Gintaras Makarevičius, kostiumy: Dainius Bendikas, reżyseria światła: Vilius Vilutis, przygotowanie chóru: Vladimiras Konstantinovas, choreografia: Mantas Stabačinskas. Obsada: Hrabia Szmieta — Andrius Apšega, Julia — Judita Butkytė-Komovienė, Profesor — Vladimiras Prudnikovas, Doktor — Tadas Jakas, Stara Kobieta — Aurelija Dovydaitienė, Marszałek — Mindaugas Rojus, Paź Hrabiego — Šarūnas Šapalas, Francisque, służący Hrabiego — Virginijus Pupšys, Hrabina — Loreta Ramelienė, Chór i Orkiestra Teatru Muzycznego w Kłajpedzie. Premiera 2022, Państwowy Teatr Muzyczny w Kłajpedzie. Czas trwania: 2 h z jedną przerwą.
IV Baltic Opera Festiwal, Gdańsk-Sopot, 1-7 lipca 2026 r.


![[foto, wideo] Gotycki horror operowy na początek Baltic Opera Festival w Gdańsku, czyli „Lokis” na bogato](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/Fot.-Krzysztof-Mystkowski732789417_1421531503353406_640794042178505919_n-218x150.jpg)
![[wideo] BAZAR Inicjatyw Społecznych: mówi Cyprian „Cypis” Ożóg-Orzegowski](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/orzegowskimale-218x150.jpg)


![[foto] Kaszubski kosmos / Kaszëbsczi kòsmòs w Gdyni cz. I](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/07/DSCF0135-218x150.jpg)



![[aktualizacja] 4.01 Referendum w Kosakowie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/01/POL_gmina_Kosakowo_COA.svg_-218x150.jpg)
![[foto] Batory. Transatlantyckie love story](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/DSC00138-kopia-218x150.jpg)

![[foto] [wideo] Malta Festival 2026: konferencja prasowa](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/IMG_4626-218x150.jpg)
![Sho[r]t: Mariusz Grzegorzek w hołdzie Yayoi Kusamie](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/05/Kusama2-218x150.jpg)
![[foto, wideo] Pomysły na Gdynię: Pomorskie Centrum Sztuki w Hali Łukowej](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/44a-218x150.jpg)
![[wideo] 5.06 Premiera singla „Trzy miasta” INKI i Adama Kalinowskiego](https://gazetaswietojanska.org/wp-content/uploads/2026/06/Okladka-218x150.jpg)
